100 dni Rafała Trzaskowskiego w warszawskim ratuszu. Sprawdzamy realizacje obietnic wyborczych

Fot. Marek Szawdyn / Polska Press

Jakub Oworuszko

Rafał Trzaskowski tuż przed jesiennymi wyborami wymieniał w rozmowie z „Polską Times”, jakie kluczowe decyzje podejmie w ciągu 100 pierwszych dni swojego urzędowania. Teraz okazuje się, że nie dotrzymał wszystkich złożonych wtedy obietnic. Opozycja (PiS) mówi wprost: Trzaskowski oszukał wyborców.

Kadencja Rafała Trzaskowskiego rozpoczęła się od kryzysu.
Na wniosek nowego prezydenta Rada Miasta zmieniła decyzję poprzedniej Rady sprzed wyborów i obniżyła bonifikaty od opłat za przekształcenie użytkowania wieczystego na własność z blisko 100 proc. na 60 proc. Niespodziewana decyzja wywołała falę oburzenia - mieszkańcy poczuli się oszukani, ponieważ byli pewni, że przejmą nieruchomości na własność za symboliczną opłatą. Ostatecznie jednak Trzaskowski przyznał się do błędu i po kilku dniach radni ponownie przegłosowali wysokie bonifikaty.

Jednym z symboli pierwszych stu dni prezydenta stał się także spór wokół zmiany nazw stołecznych ulic w ramach tzw. dekomunizacji. Niedawno, zgodnie z decyzją sądu, odbył się demontaż nowych tablic, a ulice ponownie mają nazwy z czasów PRL. W najbliższych dniach Trzaskowski ma przedstawić własny pomysł dotyczący dekomunizacji - wiadomo, że chce, by zmieniono nazwę ulicy Teodora Duracza (komunistyczny działacz), przez ponad rok była to ul. Zbigniewa Romaszewskiego.

Rafał Trzaskowski w rozmowie z "Polska Times" w październiku 2018 r. zapowiadał co zrobi w trakcie pierwszych 100 dni urzędowania:

„Uruchomię programy wspierające warszawskie rodziny: darmowe żłobki dla wszystkich chętnych, darmową komunikację publiczną dla uczniów szkół średnich. W pierwszych tygodniach zajmę się warszawskimi szkołami: musimy przygotować się na falę „podwójnego rocznika”, którą zafundował nam rząd PiS. Częścią mojego planu są podwyżki dla nauczycieli i pieniądze dla uczniów na zajęcia pozalekcyjne.
W ciągu 100 dni chcę też wdrożyć nowe rozwiązania w służbie zdrowia - dodatkowe dyżury lekarzy w przychodniach miejskich - i uruchomić nowe rodzaje wsparcia dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami (np. urlopy wytchnieniowe).
Będę też uruchamiał projekty inwestycyjne - tramwaj na Gocław, trasę Wola - Ochota - Mokotów - Wilanów i budowę nowych skrzyżowań bezkolizyjnych. Chcę też uruchomić program budowy tanich mieszkań na wynajem”.

Rafał Trzaskowski w rozmowie w "Polska Times" z października 2018 r.

Co udało się zrobić w ciągu ostatnich trzech miesięcy?

Jak mówi Rafał Trzaskowski w swoim spocie, „sto dni to za mało czasu, żeby zrobić wszystko, ale wystarczająco, by zrobić pierwsze, ważne kroki ku Warszawie naszych marzeń - Warszawie dla wszystkich”. Wśród największych osiągnięć prezydent wymienia zwiększenie budżetu na program in vitro, zgodną z harmonogramem budowę metra, rozpoczęcie budowy Muzeum Sztuki Współczesnej czy podjęcie działań zmierzających do zwiększenia liczby darmowych miejsc w żłobkach, a także zapewnienie warszawskim uczniom dodatkowych środków na wyjście do teatru czy kina. Trzaskowski chwali się też, że zwiększył bezpieczeństwo w newralgicznych miejscach miasta (np. policyjne kontrole na moście Poniatowskiego) i rozpoczął walkę ze smogiem (większy budżet czy zakup dronów do kontroli spalin).

Aktualnie nie ma darmowych żłobków dla wszystkich dzieci. - W budżecie nie ma na to środków i dalej kilka tysięcy warszawskich rodzin będzie płaciło za żłobki - alarmuje w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Sebastian Kaleta, stołeczny radny Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Komisji Weryfikacyjnej. Sytuacja ma się poprawić od września. Wówczas wszystkie miejsca w miejskich żłobkach (dziś 7800) będą bezpłatne. Miasto ma też wykupić co najmniej cztery tysiące miejsc w żłobkach prywatnych. Miasto zapowiada też, że do końca roku powstanie 375 nowych miejsc dla dzieci.

Wbrew swojej zapowiedzi, prezydent nie uruchomił darmowej komunikacji dla uczniów szkół średnich.

Udało się natomiast przygotować „awaryjny plan” na podwójny rocznik uczniów idących do szkół ponadpodstawowych. Miasto stworzyło w warszawskich szkołach rekordowe 43 tys. miejsc - informuje ratusz.

Uczniowie będą otrzymać co roku 100 zł na wydatki związane z kulturą, nauką czy sportem - na bilety do muzeów, kin czy zoo. Jednak w kampanii Rafał Trzaskowski zapowiedział, że wszyscy uczniowie otrzymają na zajęcia pozalekcyjne 100 złotych - co miesiąc. Póki co ten pomysł realizowany jest tylko w niektórych szkołach i nie wiadomo, kiedy program obejmie wszystkich uczniów.

Na zapowiedziane podwyżki z niecierpliwością czekają nauczyciele. Miasto przewidziało 250 zł dla nauczycieli stażystów z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym oraz 270 zł dla nauczycieli kontraktowych z tymi samymi kwalifikacjami. Podwyżki otrzymają też nauczyciele mianowani z najniższą płacą zasadniczą. W sumie będzie to 9,6 tys. nauczycieli. Ratusz zapewnia, że podwyżki zostaną wypłacone z wyrównaniem od stycznia br.

Nowemu prezydentowi nie udało się dotychczas wprowadzić dodatkowych dyżurów lekarzy w przychodniach miejskich. Podjął natomiast działania na rzecz seniorów. Miasto wybrało organizacje pozarządowe, których pracownicy będą osobistymi asystentami powstańców warszawskich. Zwiększono także liczbę bezpłatnych przejazdów taksówkami z których mogą korzystać Powstańcy Warszawscy - do 10 miesięcznie. Urzędnicy podkreślają, że rozpoczął się proces rozbudowy Stołecznego Centrum Opiekuńczo-Leczniczego, a do końca roku zostanie rozbudowany dom pomocy społecznej przy ul. Elekcyjnej, a dodatkowe łóżka opieki długoterminowej zostaną zapewnione w Centrum Alzheimera przy ul. Wilanowskiej.

Niewiele zmieniło się w kwestii nowych linii tramwajowych. W przypadku torowiska w kierunku Gocławia nie ogłoszono nawet przetargu na zamówienie projektu budowlanego. Podobnie jest w przypadku trasy do Wilanowa. „Tramwaje Warszawskie wykonały studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe dla trasy na Służewiec Biurowy” - czytamy w komunikacie.

- Budujemy nowe mieszkania miejskie. Już rozpoczęte inwestycje to 1200 mieszkań - stwierdził w trakcie piątkowej konferencji Trzaskowski.

Opozycja punktuje Trzaskowskiego i przekonuje, że w kampanii złożył puste obietnice.

- Jego program był przygotowywany chaotycznie, w ferworze walki wyborczej, dlatego teraz nie jest w stanie zrealizować swoich obietnic - podsumowuje Sebastian Kaleta i podkreśla: Odkąd wygraliśmy wybory w 2015 roku zmieniły się standardy przestrzegania obietnic wyborczych, dzisiaj jesteśmy na innymi etapie i wydaje się, że Rafał Trzaskowski został w 2007 roku, kiedy można było wszystko obiecywać i nikt tego nie weryfikował.

Kontrowersje wokół działań na rzecz LGBT

Wiele emocji i komentarzy wywołał też „Tramwaj różnorodności”, który w połowie grudnia wyjechał na stołeczne ulice. Weekendowa akcja pod patronatem prezydenta miała na celu „promowanie wśród pasażerów otwartości na różnorodność i ideę równości, bez względu na płeć, rasę, orientację seksualną czy pochodzenie etniczne”. Opozycja przekonywała, że Trzaskowski za bardzo skupia się na kwestiach ideologicznych. Już w trakcie pierwszego kursu tęczowy tramwaj się popsuł, co dodatkowo wzmocniło głos krytyków akcji.

Prezydent poszedł jednak krok dalej i w połowie lutego podpisał Kartę LGBT+ na rzecz osób nieheteronormatywnych. - Chcę, by Warszawa była miastem otwartym i tolerancyjnym - mówił w trakcie uroczystego podpisania dokumentu w którym władze miasta zobowiązały się m.in. do wybudowania hostelu interwencyjnego i działań w takich obszarach jak bezpieczeństwo czy edukacja. Największe kontrowersje wzbudziły jednak wytyczne WHO, dotyczące edukacji seksualnej dzieci, które zostały zawarte w Karcie. Światowa Organizacja Zdrowia zachęca, by już z dziećmi w wieku 0-4 lat rozmawiać o odkrywaniu własnego ciała, prokreacji czy masturbacji. Przeciwko Karcie opowiedział się mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes konserwatywnego Instytutu Ordo Iuris. „Treść dokumentu zawiera szereg nieudokumentowanych stwierdzeń, a proponowane w nim działania budzą istotne wątpliwości co do zgodności z polskim porządkiem prawnym, w tym z Konstytucją RP” - ocenił w petycji skierowanej do prezydenta Warszawy. Trzaskowski odpiera zarzuty i ocenia, że to „jawna manipulacja i kłamstwo”. „Standardy WHO to nie program lekcji - opisują one etapy rozwojowe dziecka zgodnie z wiedzą medyczną. Są zaleceniem dla rodziców, pedagogów i specjalistów, stosowanym w większości rozwiniętych państw świata” - napisał w specjalnym oświadczeniu prezydent Warszawy.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie