Beata Szydło: Rząd PiS jest pierwszym rządem, który realnie wprowadza podwyżki dla nauczycieli. Sprawdzamy

fot. tomasz holod / polska press

Katarzyna Stańko

Na wtorkowej konferencji prasowej Beata Szydło stwierdziła, że rząd PiS jest pierwszym rządem, który realnie wprowadza podwyżki dla nauczycieli. Sprawdzamy, czy rzeczywiście nauczyciele za poprzednich rządów nie otrzymywali podwyżek oraz jak wyglądają zarobki nauczycieli w Polsce na tle pensji nauczycieli w innych krajach.

Nie jest prawdą, że rząd PIS jest pierwszym, który wprowadza realne podwyżki dla nauczycieli. Wynagrodzenie nauczycieli rosło w latach 2005-2012 oraz 2018 r. Natomiast w ciągu ostatniej dekady zasadnicza pensja brutto nauczyciela - stażysty wzrosła o około 1000 zł, nauczyciela kontraktowego o około 800, nauczyciela mianowanego o około 800 zł, a dyplomowanego o około 1000 zł.

Jak pensje nauczycieli rosły w poprzednich latach

Rzeczywiście w latach 2012 – 2016 pensje nauczycieli zostały zamrożone, podobnie jak wielu sektorów budżetówki z wyjątkiem pensji służb mundurowych. Przez wspomniane 5 lat nauczyciel stażysta zarabiał niezmiennie 2265 zł, nauczyciel kontraktowy 2331 zł , nauczyciel mianowany 2637 zł, a nauczyciel dyplomowany 3109 zł (są to kwoty zasadniczego wynagrodzenie brutto).

Jednak za rządów koalicji PO i PSL w 2008 r. średnie wynagrodzenie nauczycieli wzrosło o 10 proc., w 2009 r. dwa razy po 5 proc., w 2010 roku o 7 proc. Jeśli chodzi o konkretne kwoty, to (jak wynika z rozporządzeń MEN, dane dot. nauczycieli z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym) zasadnicze pensje brutto nauczycieli stażystów między 2008 a 2012 r wzrosły o 1047 zł, nauczyciela kontraktowego o 887 zł, nauczyciela mianowanego o 818 zł, a dyplomowanego o 914 zł.

Ile zarabia polski nauczyciel:
Od 1 stycznia 2019 r. stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wynoszą brutto:
stażysty – 2538 zł, czyli o 121 zł więcej niż w 2018 roku
kontraktowego – 2611 zł, czyli o 124 zł więcej
mianowanego – 2965 zł, czyli o 141 zł więcej
dyplomowanego – 3483 zł, czyli o 166 zł więcej
55,4 proc. nauczycieli to najstarsi rangą nauczyciele dyplomowani. Ich zasadnicze wynagrodzenie wynosi 3483 zł brutto.

Natomiast średnie wynagrodzenie brutto wyliczone na podstawie Karty Nauczyciela i ustawy budżetowej wynoszą:
3 045,21 zł dla nauczyciela stażysty;
3380,19 zł dla nauczyciela kontraktowego;
4385,10 zł dla nauczyciela mianowanego;
5603,19 zł dla nauczyciela dyplomowanego.

Diabeł tkwi w szczegółach, MEN i sami nauczyciele mówiąc o podwyżkach często posługuje się pojęciem średniej pensji. Średnie wynagrodzenie ma jednak niewiele wspólnego z realnymi zarobkami nauczyciel Do średniej wlicza się wszystkie możliwe dodatki, jakie może otrzymać nauczyciel, nawet te, których w rzeczywistości nie otrzymuje lub otrzymuje raz w życiu. Do średniego wynagrodzenia nauczyciela wlicza się np. dodatek za pełnienie funkcji kierowniczej, nagrodę jubileuszową, dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej czy odprawę emerytalną.
Przykład średniego wynagrodzenia nauczyciela kontraktowego:
– wynagrodzenie zasadnicze: 76,69%
– dodatek za wysługę lat: 4,98% (152 zł)
– dodatek wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej: 0,08% (2,31 zł)
– dodatek dla opiekuna stażu: 0,01% (0,22 zł)
– dodatek dla wychowawcy klasy: 1,90% (58,16 zł)
– dodatek dla nauczyciela doradcy: 0% (0 zł)
– dodatek dla nauczyciela konsultanta: 0% (0 zł)
– dodatek za warunki pracy: 1,30% (39,72 zł)
– dodatek za uciążliwość pracy: 0,14% (4,38 zł)
– nagroda jubileuszowa: 0,10% (2,92 zł),
– zasiłek na zagospodarowanie: 0,06% (1,75 zł),
– nagroda ze specjalnego funduszu nagród: 0,99% (30,32 zł),
– dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej: 0,05% (1,43 zł),
– dodatek motywacyjny: 4,41% (134,78 zł),
– dodatkowe wynagrodzenie roczne: 6,27% (191,66 zł),
– odprawa emerytalno-rentowa oraz odprawy z tytułu rozwiązywania stosunku pracy: 0% (0 zł),
Źródło: Związek Nauczycielstwa Polskiego

Co rząd obiecuje nauczycielom
Podwyżki dla nauczycieli zaproponowane przez PiS w 2019 r. zawarte zostały w dokumencie „Deklaracja na rzecz edukacji przyszłości”. Jak zaznaczono w dokumencie na płace nauczycielskie zostały już zabezpieczone środki w budżecie. Od 1 stycznia 2019 r. - 2,8 mld zł. W rezultacie tychże podwyżek pensje nauczycieli wzrosną od 122 zł do 166 zł brutto (w zależności od stażu zawodowego). Podwyżki trafią na konta nauczycieli do 3 miesięcy, licząc od 1 stycznia 2019 r. (przelewy przyjdą z odpowiednim wyrównaniem).

1 marca rząd opublikował natomiast projekt ustawy o zmianie ustawy o Karcie Nauczyciela. Według tego projektu nauczyciele jeszcze w tym roku dostaliby kolejną 5 proc. podwyżkę (od 1 września). Kwota wzrostu byłaby uzależniona od stopnia awansu. Zatem o ile w sumie miałyby wzrosnąć pensje nauczycieli? Nauczyciela stażysty – 371 zł nauczyciela kontraktowego – 381 zł nauczyciela mianowanego – 432 zł nauczyciela dyplomowanego – 508 zł.

Wraz z tą podwyżką średnie wynagrodzenie brutto nauczycieli od marca 2018 r do końca 2019 r. mogłoby wzrosnąć o 16,1 proc. (wyliczenia z uzasadnienia do projektu ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw).

Związkowcy nie są jednak zadowoleni z zaproponowanego rozwiązania. - Postulujemy podwyżki w wysokości 1000 zł do wynagrodzenia zasadniczego – komentuje propozycję rządu Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Zarobki polskich nauczycieli na tle nauczycieli w innych krajach
Dane OECD (Teacher's salaries, średnie roczne zarobki brutto podane w $) za 2017 r. pokazują, że polski nauczyciel z 15-letnim stażem jest lepiej wynagradzany niż nauczyciel z Czech (21 006) , Litwy (19 695), Słowacji (20 057) czy Węgier (20 629). Zarabia jednak o połowę mniej niż ten z Austrii (49 961) czy Danii (51 505). Pensje nauczycieli w Irlandii (59 458), Holandii (58 035) i w Niemczech (70 693).) są kilkakrotnie wyższe niż w Polsce (25 552) . Jeśli chodzi o ”starą Europę" zarobki polskich nauczycieli najmniej odstają od ich włoskich (34 444) i greckich kolegów (25 998).

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

05.05.2019 23:33:51

Podaje się zarobki brutto większość z elektoratu partii obecnie rządzącej nie rózróżnia brutto, netto.

05.05.2019 07:52:16

Dlaczego nie dać nauczycielom podwyżki ano dlatego że wykształcili takie elity które są samolubne dające tylko sobie. Minęły czasy gdy pani profesor piła kawkę i paliła fajeczkę na przerwie. Ja pracuję w szkole ale mogę pracować wszedzie za te pieniądze i są miejsca pracy. Jeżeli ktoś pracuje w szkole od 30 lat to niechetnie to zmieni. Polak polakowi wrogiem to sprawdza się w Polsce za zagranicą i w bissinessie. Ludzie zazdroszczą 500 a teraz czy wezmą na pierwsze dziecko. Oczywiście. Zazdroszczą wszystkiego każdemu. Sąsiadowi żywej krowy, uśmiechu. Ludzie są poprostu wredni. Ktoś kto na serio wyjechał za granicę wie co mówię i już tu nie wróci chyba że w gości lub jako emeryt.



Pozdrawiam

03.04.2019 07:09:15

totalna bzdura dyrektor szkoly wiejskiej gdzie 2 3 klasy ucza sie razem 6500 zl na reke tylko podwyzek chca a uczniow nic nie ucza bo sami nic nie potrafia jaki nauczyciel zarabia 2000 zl chyba wozna jezeli zarabiaja tak malo to niech ida pracowac marketow tam dostana 3000 zl i beda pracowac i zobacza co to praca albo za lopate sie wezmna niech znajda etat nauczyciela na pomorzu srodkowym chyba tylko przez protekcje

31.03.2019 14:02:44

Praca za 20 godzin tygodniowo....tez bym chciala choc tyle....a ja i wielu innych pracuje 40 godzin i tyle nie mamy, nie nazekajcie nauczyciele !!

31.03.2019 11:17:28

Jaka praca taka placa

31.03.2019 11:16:36

Niech nie robia z widly igly

31.03.2019 10:51:18

Ogólnie do wszystkich komentujących.

"OBYŚCIE CUDZE DZIECI UCZYLI"

Dodam w tych czasach, spotykając na drodze takich rodziców jakimi sami jesteście.

31.03.2019 10:22:45

Kolego tez tak myslalem dopoki nie mam zony nauczycielki. Co do wolnego to nie dwa midisiace bo po 15 sierpnia juz pracuja wiec wychodzi Ci 30 dni wolnego. Do tego ten urlop masz z gory ustalony w najdrozszym okresie wypoczynkowym (nauczyciel nie ma zwyklego urlopu) co do pracy w domu to jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj. Czasem to zonie brakuje 10 godzin dziennie. Ale jak widac propaganda robi swoje.

26.03.2019 10:23:27

Ja zadaje pytanie w jakim zawodzie ma się 2 miesiące wolnego plus ferie i święta??? W czasie dwóch miesięcy cześć nauczycieli pełni funkcję wychowawców na koloniach i obozach! Przeciętny Polak ma 20 lub 26 dni urlopu którym musi gospodarowac.... A co z normą pracy... Bo przecież nie pracują po 8 godzin dziennie i niech nikt mi nie mów że pracują w domu sprawdziany itd... bo wiem jak to wyglada!!.... Skoro mają tak ciężko to niech idą pracować na produkcję do przeciętnego zakładu na 3 zmiany lub w 4-brygadowce wtedy z pewnością więcej zarobią!!!

Tragedia ktoś się powinien zabrać pierwsze za kartę nauczyciela!!!

25.03.2019 15:25:55

Fałsz i obłuda cechuje rządu PIS. Med ym wyciągają z kieszeni,a innym bez ograniczeń dają za darmo. Naród polski mają w nosie. I tak powstaje dziura w budżecie. Polacy przejrzyjcie na oczy.

24.03.2019 19:05:31

Czemu nauczyciele nie strajkowali, gdy odbierano im nabyte prawa, takie jak prawo do wcześniejszej emerytury? Gdy wprowadzano durnowate zmiany odbijające się na uczniach i na nich?

24.03.2019 16:12:36

Moja żona pracuje 40 H tygodniowo za 3000 brutto:) ma wyższe wykształcenie i musi się uczyć ciągle

24.03.2019 16:09:57

Padło pytanie czemu nie zostajemy nauczycielami :) bo nauczyciele mają kartę nauczyciela. Pytanie dlaczego nauczyciele nie zmienia roboty?

24.03.2019 16:07:52

Za 50 dolarów żyło się cały miesiąc z rodziną. Ważny jest jak ma się wynagrodzenie do średniego w danym kraju

21.03.2019 12:58:58

Porównanie z zarobkami z nauczycielami w innych Państwach, jest bardzo nie dokładniej. Artykuł pod tym kątem rzuca wątek nie wiadomo skąd - nie biorąc pod uwagę w wskazaniu płacy, warunków, które nauczyciel musi spełniać. Np. w Niemczech nauczyciel musi dodatkowo płacić bardzo wysokie ubezpieczenia, do specjalnej ubezpieczalni tylko dla nauczycieli, są różnice co do szkoły w której się pracuje itd. , a na inne kraje podanie po prostu średnich zarobku, napewno też nie pokazuje dokładnie tego, co nauczyciele mają na rękę.



Jak się już porównuje, to proszę podawać obszerne informacje. W innym przypadku lepiej nie wpisywać takiego wątku do artykułu. Pozdrawiam

21.03.2019 12:03:38

jakoś reszta społeczeństwa w Polsce zarabia średnio 3-4 razy mniej niż na zachodzie , a z porównania wynika , że nauczyciele ok. 2 razy mniej.Pomijam już wiarygodność wyliczeń całkowitych rocznych zarobków nauczycieli w Polsce ? bo z nich wynika, że nauczyciel zarabia rocznie ok 25000 zł

21.03.2019 10:17:34

Ludzie, zapominacie, że nauczyciele odwalają waszą robotę. Ok, niech idą kopać doły, choć bardziej prawdopodobne że w biurach będą pracować. Ale wtedy wy będziecie musieli pracować ORAZ dzieci własne uczyć. A wtedy co, będziecie wołali sobie zasiłki na samodzielne kształcenie dzieci? Powiem wam kiedy tak wyglądała nauka - w średniowieczu. Polska sie nie rozwija (rozwija sie wolno) właśnie dlatego, że macie takie podejście. W sumie chętnie to zobacze. Niechby zamknęli wszystkie szkoły w polsce na rok! Nauczyciele, szczególnie młodsi, którzy są słabiej opłacani poradzą sobie. I swoje dzieci wykształcą, bo sami nauczą swojej dziedziny, a potem poślą do znajomych nauczycieli na naukę. Do zawodu jakiegoś też przyuczą - dobry nauczyciel ma szerokie grono znajomych (rodziców), albo sam w zawodówce uczy. I będzie wtedy ta niewielka, elitarna grupka, patrzyła na was i wasze dzieci ze stanowisk kierowniczych i sie śmiała, że "te parobki ich do łopat kiedyś zagoniły".



I teraz mi powiedzcie - taniej będzie dać podwyżki nauczycielom? Czy wypłacać zasiłek na kształcenie operatorów maszyn porządkowo-wydobywczych (łopat)?

20.03.2019 09:11:12

Żadna z Was osób tak ciężko pracujących nie wytrzymała by tygodnia w szkole z Waszymi pociechami. Skoro twierdzicie że nauczycielom jest tak wspaniale czemu Wy nie jesteście nauczycielami.

17.03.2019 16:47:52

Szanowna Pani Bożeno, proszę nie mydlić oczu jak to są przemęczeni nauczyciele i ile to czasu poświęcają w domu na sprawdzanie prac uczniów. Mam dziecko w klasie maturalnej i wiem, co nauczyciele robią po godzinach pracy i dlaczego potem wstają o 4 rano żeby sprawdzić prace uczniów: otóż dają korepetycje po pracy za minimum 50 za godzinę. Każdy nauczyciel z bardziej "pożądanego" przedmiotu ma minimum 3 do 4 uczniów na korepetycjach, co daje 200 złotych dziennie wolne od podatku. Dlatego potem trzeba sprawdzać prace wcześniej rano i ubolewać jak to się jest zmęczonym. Oczywiście zaraz powiedzą, że to tragiczne pensje ich do tego zmuszają. Moim skromnym zdaniem poziom nauczania jest specjalnie zaniżany przez nauczycieli żeby dzieci chodziły na korepetycje. Świetny sposób na zarabianie wolnych od podatków pieniędzy. Podnoszona kwestia, że wszyscy w służbach mundurowych mieli podwyżki poza biednymi nauczycielami też nie jest prawdą, bo od 2009 roku nastąpiło zamrożenie płac i dopiero w roku 2016 zostały one uwolnione. Jak piszą inni czytelnicy skoro jest im tak źle to zawsze można zmienić pracę i popracować za najniższą krajową "u prywaciarza" i dostać urlop wtedy kiedy firma ma przestój a nie na wszystkie święta i w wakacje. Przy takim poziomie kadry nauczycielskiej 1000 złotych podwyżki to kiepski żart. Przy okazji tak się składa, że służby mundurowe nie mogą strajkować, a to co wymyślił ZNP to legalny terror.

16.03.2019 08:09:21

Tylko ile godzin pracuje polski nauczyciel a ile zagraniczni nauczyciele czy mają też tyle wolnego i 18 godzinny tydzień pracy ale zawsze może zmienić zawód bo w Polsce przymusu nie ma aby kurczowo trzymać się jednej profesji

16.03.2019 08:05:03

Tylko ile godzin pracuje polski nauczyciel a ile zagraniczni nauczyciele czy mają też

15.03.2019 15:00:30

Jak za mało zarabiają to niech zmienią pracę i idzie przezuca 8-10 ton dziennie za 1700

15.03.2019 12:38:26

Skoro nauczycielom nie odpowiadają zarobki to powinni poszukać innej pracy za wyższe wynagrodzenie. Tak czynią pracownicy w sektorze prywatnym.

15.03.2019 08:40:13

Trudno się porozumieć i zrozumieć - każdy patrzy swego. Pracuję w Szkole, ale nie jestem nauczycielem. Widzę przemęczonych nauczycieli, którzy sprawdzają testy, próbne egzaminy (po kilka w roku), przygotowują uroczystości, piszą plany, robią ewakuację, zebrania zespołów, rady, dekoracje, zajęcia dodatkowe itd. W naszej szkole nikt za to nie płaci - nie ma pieniędzy, gmina dopłaca do wynagrodzenia zasadniczego, bo subwencjia jest zbyt mała a wymagania i potrzeby dzieci znacznie większe.

Czas pracy nauczycieli, który tak łatwo wynoszony jest jako argument - nie powinni narzekać, bo mają dużo wolnego - tak naprawdę jest fikcją. Wszystkie w/w działania wykonywane są przez nauczycieli w tym "wolnym" czasie. Koleżanka polonista wstaje o 4 rano by sprawdzać pracę, bo choć trochę czsu po pracy chce poświęcić własnym dzieciom, anglistka śpi po 4 godz. bo dyrekcja wysłała ją na szkolenie, pedagog nigdy nie wychodzi z pracy zgodnie z planem - zawsze zostaje dłużej, a przez pierwszy miesiąc wakacji pisze sprawozdania... Przykłady można mnożyć - łatwo ocenić, jak realia na się jedynie ze szkolnej ławki.

Najgorsze są jednak zmiany, które "władza" funduje szkole raz po raz eksperymetując na naszych dzieciach.

14.03.2019 15:02:32

Pensje niskie, ale i czas pracy krótki. W sumie się wyrównuje,a i niektórzy robią na ponad etat w różnych miejscach

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie