Czy nauczyciele dostaną pieniądze za czas strajku? Samorządy chcą im pomóc finansowo

Agaton Kozinski

Zgodnie z przepisami, nawet jeśli strajk jest legalny, to osobom biorącym w nim udział nie należy się zapłata. Samorządowcy związani z opozycją zapowiadają jednak, że postarają się, żeby nauczyciele dostali pieniądze za okres protestu.

Zgodnie z ustawą z 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, pracownikowi nie przysługuje pensja za czas, w którym brał udział w strajku:

Art. 23. 1. Udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych.
2. W okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy.

Strajkujący nauczyciele dostaną pensje pomniejszone o liczbę dniówek, podczas których nie pracują.

Część samorządów deklaruje jednak, że jest skłonna wypłacić nauczycielom pełną pensję, nawet jeśli przyłączą się one do strajku. Takie deklaracje padły ze strony prezydentów największych polskich miast: Warszawy, Poznania Łodzi, Wrocławia.

„Podjęłam decyzję, że wszystkie pieniądze zarezerwowane w budżecie na pensje zostaną nauczycielom przekazane w formie dodatków, bez względu na strajk” - ogłosiła Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, związana z Platformą Obywatelską.

Podobnie zachował się Rafał Trzaskowski, włodarz Warszawy. „Dyrektorzy szkół nie mają możliwości prawnych wypłaty wynagrodzenia za dni #StrajkNauczycieli, to oczywiste. Pozostawię jednak w budżecie placówek oświatowych 100% środków przewidzianych na tegoroczne wypłaty” - napisał na Twitterze polityk związany z PO.

„Nikt nie będzie mnie straszył w tej jakże fundamentalnej sprawie. Nauczyciele we Wrocławiu dostaną to, co się im należy, a fundusze płac szkół pozostaną na niezmiennym poziomie. Mają prawo do strajku i do godnej pensji i o to we Wrocławiu będziemy walczyć” - zaznaczył z kolej Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, który politycznie wspiera Koalicję Europejską.

Formalnie nie można strajkującym nauczycielom wypłacić pełnej pensji. Ale deklaracje prezydentów o tym, że nie zmniejszą funduszy miejskich przeznaczonych na edukację, są wyraźną sugestią dla dyrektorów: znajdźcie sposób, żeby nauczycielom wyrównać straty. Można to zrobić poprzez na przykład przyznanie im nagród.

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2019.04.13 10:05:30

To dopiero jest rozdawnictwo. Nagrody za strajk. Kpiny panowie prezydenci .



Przypominam państwu,że pracownikom ,urzędnikom państwowym a są nimi nauczyciele ,nie wolno strajkować ,to te pieniądze powinny być przeznaczone dla rodziców uczniów w formie rekompensaty .



To oni ponoszą największe straty finansowe. A poza tym tym strajkom nadaje się wydźwięk POlityczny.

2019.04.12 16:27:55

Ja tez poprosze o kase za nierobstwo.Skoro sie nalezy wszystkim to wszystkim.Kpina.

2019.04.10 12:56:45

Jakim prawem, ktoś ma stać poza prawem, tylko dlatego że jest biednym nauczycielem.A nam rodzicom zapłacicie za urlop bezpłatny na opiekę nad dziećmi

2019.04.10 07:34:56

To sa jakies kpiny.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie