Jarosław Sellin: "Dzietność w Polsce się zwiększa". Tymczasem w 2018 spadła liczba urodzeń

Fot. Andrzej Banas / Polska Press

Andrzej Brzuszkiewicz

Wiceminister kultury Jarosław Sellin twierdzi, że dzietność w Polsce się zwiększa. Dane z roku 2018 temu przeczą. W porównaniu z 2017 r. liczba urodzonych dzieci spadła o 14 tys.

Na sobotniej konwencji PiS prezes partii Jarosław Kaczyński zapowiedział rozszerzenie programu 500+ o rodziny z jednym dzieckiem.

PiS obiecuje 500+ na pierwsze dziecko

W poniedziałek w Radiu Zet Jarosław Sellin mówił, że ten program ma charakter prodemograficznej inwestycji, a nie "socjalu".
- Wskaźniki długofalowe pokazują, że dzietność w Polsce się zwiększa. Miało być 340 tys. urodzeń w roku 2017, było ponad 400 tys. - stwierdził wiceminister kultury.

Rzeczywiście, w roku 2017 urodziło się 402 tys. dzieci. W porównaniu z 2016 r. był to wzrost 20 tys.

Tymczasem w 2018 r. liczba urodzeń spadła o do 388 tys.

Oznacza to, że w zeszłym roku przyszło na świat 14 tys. dzieci mniej niż w 2017 r.

Pierwsze sygnały, że program 500+ nie ma długoterminowego wpływu na dzietność Polaków, pojawiły się już w pierwszym półroczu 2018 r. Wtedy urodziło się 194 tys. dzieci, czyli 6 tys. mniej niż w pierwszej połowie 2017 r. Eksperci stwierdzili wtedy, że program 500+ działa, ale przynosi inne efekty, niż zamierzone. Ich zdaniem, program 500+ nie zwiększa liczby dzieci, ale za to ogranicza biedę w rodzinach wielodzietnych.

Program 500+ nie zmienia demografii, ale ogranicza biedę.

- Ten program na pewno pomógł wyprowadzić jakąś grupę ludzi ze strefy ubóstwa - mówi dziś w rozmowie z Demaskator24 Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
- Jednak cele tego programu pierwotnie formułowane w postaci wzrostu liczby urodzin, zostały negatywnie zweryfikowane już trakcie funkcjonowania tego programu. Nie ma tutaj żadnej korelacji - twierdzi główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

- To są miejskie legendy, którymi posługują się Ci, którzy promują ten program. Wpływ 500+ na wzrost liczby urodzin jest naprawdę zerowy i nie ma co do tego żadnej wątpliwości - tak słowa Jarosława Sellina o długotrwałej tendencji zwiększania dzietności podsumowuje Janusz Jankowiak.

Złą informacją z ubiegłego roku jest również to, że zmarło wtedy 414 tys. mieszkańców naszego kraju. Liczba zgonów była zatem w 2018 r. wyższa o 26 tys. od liczby urodzin.

Rekordowa liczba zgonów w 2018 r.

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

28.04.2019 15:15:23

Trzeba Cię zdemaskować demaskatorze. Dzietność to liczba urodzonych dzieci przez jedną kobietę. To nie to samo co liczba urodzeń. W Polsce sytuacja jest już tak zła że liczba urodzeń będzie spadać nawet pomimo wzrostu dzietności. Nawet gdyby dzietność osiągnęła prawidłowy poziom, urodzenia i tak będą spadać. Bo przez 40 lat kobiety rodziły za mało dzieci, w tym za mało dziewczynek które teraz stają się kobietami. Im mniej kobiet w wieku rozrodczym, czyli poniżej 40 lat, tym szybszy spadek urodzeń w kraju. Chyba że te kobiety rodziłyby mówiąc obrazowo 2 razy więcej dzieci. Wtedy by zastąpiły ten spadek jaki zafundowały społeczeństwu ich matki. Ale to jest niemożliwe. Najważniejsze jednak żeby wzrósł wskaźnik dzietności i tylko on powinien się liczyć dla dziennikarzy. Bo urodzenia w liczbach bezwzględnych będą spadać coraz szybciej i tego już nie można zatrzymać. Można tylko spowolnić i być może za następne 40 lat odwrócić. Procesy demograficzne mają to do siebie że przebiegają powoli i długo zajmuje odwrócenie ich skutków. To wymaga odrzucenia ignorancji i dalekowzroczności a tego nie widać zbyt wiele, również w tym artykule

05.03.2019 21:12:34

Dzietność, a liczba urodzeń to nie do rozróżnienia na dzielnego redaktora. To artykuł dla intelektualnych gamoni.

05.03.2019 21:12:30

Dzietność, a liczba urodzeń to nie do rozróżnienia na dzielnego redaktora. To artykuł dla intelektualnych gamoni.

05.03.2019 21:11:25

Dzietność, a liczba urodzeń to nie do rozróżnienia na dzielnego redaktora. To artykuł dla intelektualnych gamoni.

05.03.2019 21:11:21

Dzietność, a liczba urodzeń to nie do rozróżnienia na dzielnego redaktora. To artykuł dla intelektualnych gamoni.

05.03.2019 21:11:14

Dzietność, a liczba urodzeń to nie do rozróżnienia na dzielnego redaktora. To artykuł dla intelektualnych gamoni.

28.02.2019 16:40:12

redaktoru ,dzietność to jest wzrost liczby dzieci kobiet w wieku rozrodczym a nie liczba urodzeń

28.02.2019 16:25:26

Nie dość że dzietnosc spadła to jeszcze wzrosła liczba zgonów

28.02.2019 14:35:14

Malo ze zlodzieje i zdrajcy to jeszcze durnie-totalne..

28.02.2019 14:35:03

Malo ze zlodzieje i zdrajcy to jeszcze durnie-totalne..

28.02.2019 14:06:33

a ile Selin ma dzieci ????? zwiększył sobie dzietność ?????

28.02.2019 13:48:21

w częstochowie nie będzie więcej urodzeń,w mieście rządzi stara nomenklatura,pieniądze wydawane są nie w tym kierunku. Natomiast trzeba płacić haracz miastu za byle co,nawet radni uchwalają opłaty za użytkowanie gruntu większe niż w innych miastach.Trzeba liczyć się z nowymi cenami za czynsz itp.W tym mieście nawet psy mają lepiej niż emeryci itd......Jedną ręką daje się dofinansowania w miernej wysokości a dwoma rękoma zagarnia się lichą emeryturę.

28.02.2019 13:39:11

Ale rozumiecie co to jest dzietność i jak różni się od liczby urodzeń? Bo wystarczy wejść na dane demograficzne w GUS i sprawdzić, że w 2018 dzietność wzrosła. Serio ... naprawdę zachęcam, żeby spojrzeć w dane.



Tytuł jest typu: polski kolarz wygrał wyścig? fałsz: sprzedaż rowerów zmalała w 2018

28.02.2019 13:36:45

Byłem na spotkaniu z Jarosławem Selinem.

To człowiek niepotrafiący liczyć, nie mający podstaw ekonomii, gospodarki. Nie wie jakie są koszty pracodawcy nawet za najniższą krajową. Ten człowiek chce jedynie bezsensu pomniki budować. W dodatku o 500 plus mówił jaki to super pomysł, Mówił to do sali , gdzie było pełno emerytów a ja jeden 26 latek. Twierdzi i bedzie twierdził, ze 500 plus działa bo sam jest starym dziadem i liczyć nie potrafi.

28.02.2019 12:30:35

głupia balbinko PIS coś robi dla narodu Polskiego a ty jeżeli potępiasz to znaczy że nie jesteś Polką po co siedzisz w tym kraju wypad stąd i nie siej propagandy

28.02.2019 11:10:43

Jak Niesiołowski zaczął się starać o zwiększenie dzietności, to go teraz ścigają. Do roboty panie Sellin! Sam Niesiołowski nie da rady!

27.02.2019 23:12:31

Ja tego nie pojmuje?Ktoś ma dzieci żeby dostać 500 a do Balbinki-no no lepiej głosować na złodzieji i tych co mają nasze dzieci uczyć o "sexsie"Kto to będzie bo ja mam wrażenie że człowiek niezbyt normalny albo gorzej nie chce pisać...

27.02.2019 21:21:53

Sellin to cyniczny PiSbolszewicki KŁAMCA !!!!!!!!!!

27.02.2019 21:21:39

Sellin to cyniczny PiSbolszewicki KŁAMCA !!!!!!!!!!

27.02.2019 20:48:28

ilu komunistycznych towarzyszy wyklada na uczelniach, politechnikach wrzucajac non stop nienawisc do zmian od 1990 roku /urban sie cieszy i smieje sie z dwoch gryzacych sie stron/ jan rem

27.02.2019 19:27:48

Selinowi się wydaje, że co mrugnie, to nowy obywatel - wiceminister kultury bez kultury.

27.02.2019 19:24:38

Gościu! Głosuj sobie na PiS. Nic ci nie zrobimy, bo głupocie można tylko współczuć. Leczyć tego się nie da.

27.02.2019 13:46:49

Bujda.

27.02.2019 12:33:29

Według przeprowadzonych badań, podobno połowa zwolenników głosujących na PiS, to analfabeci strukturalni. Czytają, słuchają, ale nic nie rozumieją....

27.02.2019 11:48:37

I tak bedę glosować na PiS , I CO MI ZROBICIE? hahahaha

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie