Majątek Mariana Banasia bada CBA. Wiedział o tym premier Morawiecki, nie wiedział wicepremier Gliński. Media informowały o sprawie od lutego

Marian Banaś na konferencji prasowej 27 sierpnia 2019 r., jeszcze jako minister finansów.
Marian Banaś na konferencji prasowej 27 sierpnia 2019 r., jeszcze jako minister finansów. Fot. Marek Szawdyn / Polska Press

Andrzej Brzuszkiewicz

Wicepremier Piotr Gliński mówił dziś w Radiu Zet, że przed wyborem Mariana Banasia na prezesa Najwyższej Izby Kontroli nie wiedział o tym, że jego oświadczenia majątkowe bada Centralne Biuro Antykorupcyjne. Tymczasem informacje na ten temat pojawiały się w mediach już kilka miesięcy przed powołaniem Banasia na szefa NIK. Wiedzę taką miał też premier Mateusz Morawiecki. CBA przyznaje, że nie ma procedur informowania Sejmu o kandydatach na szefa NIK.

We wtorek wicepremier Piotr Gliński był pytany przez dziennikarkę Radia Zet Beatę Lubecką o sprawę Mariana Banasia.

W sobotę TVN24 w programie "Superwizjer" pokazał reportaż na temat prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia.

Według ustaleń dziennikarzy TVN, Banaś jest właścicielem kamienicy w Krakowie, w której mieści się niewielki pensjonat oferujący pokoje na godziny. Goście po uiszczeniu opłaty nie otrzymują paragonów. Hotel działa na zasadzie agencji towarzyskiej, a zarządzają nim osoby związane ze światem przestępczym. Oświadczenie majątkowe obecnego prezesa NIK, a wcześniej ministra finansów i szefa Krajowej Administracji Skarbowej, bada Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Dziennikarka Radia Zet pytała wicepremiera Glińskiego o to, dlaczego Banaś został wybrany na szefa NIK podczas gdy było wiadomo, że jego oświadczenie majątkowe kontroluje Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Beata Lubecka: A wracając do Mariana Banasia, no to wam nie przeszkadzało jednak, żeby wybrać go na szefa NIK-u, mimo że oświadczenia majątkowe są pod lupą CBA. A czy Banaś w takim razie jest obciążeniem wizerunkowym?
Piotr Gliński: Sekundę, nie wiem, dlaczego pani powiedziała, że nie przeszkadzało.
Lubecka: No nie przeszkadzało. Wybraliście go na szefa.
Gliński: Sekundę, ale ta wiedza być może nie była przekazana. Ja nie wiedziałem o tym nic na przykład.

Źródło: Radio Zet

Media informowały o kontroli CBA

Sejm wybrał Mariana Banasia na prezesa Najwyższej Izby Kontroli 30 sierpnia. Tymczasem już w lutym Wirtualna Polska informowała, że oświadczenia majątkowe Banasia, który był wtedy wiceministrem finansów i szefem Krajowej Administracji Skarbowej, bada Centralne Biuro Antykorupcyjne.

- CBA prowadzi analizę przedkontrolną oświadczeń majątkowych wiceministra finansów Mariana Banasia. Analiza została zapoczątkowana 21 listopada. Dotyczy oświadczeń majątkowych za lata 2015-2018

– informował w lutym Wirtualną Polskę Temistokles Brodowski z wydziału prasowego CBA.

Ponownie o sprawie WP pisała w czerwcu, gdy Banaś został mianowany na ministra finansów. Wtedy rzecznik CBA potwierdzał, że kontrola trwa, a minister "udostępnia CBA wszystkie niezbędne i oczekiwane przez kontrolerów dokumenty".

Z ustaleń WP wynikało, że funkcjonariusze CBA sprawdzają m.in. transakcję sprzedaży kamienicy, którą Banaś wynajmował pod usługi hotelowe. W oświadczeniu majątkowym za 2016 rok urzędnik deklarował, że kamienicę sprzeda, gdyż zawarł umowę przedwstępną. Nie było wiadomo, czy doszło do sprzedaży, gdyż w następnych latach Marian Banaś nie ujawniał swoich deklaracji majątkowych. Zgodnie z prawem, nie musiał tego robić.

Teraz Banaś poinformował, że sprzedał kamienicę miesiąc temu.

Artykuły WP nt. badania oświadczeń majątkowych Mariana Banasia były szeroko cytowane przez inne media. Czyli informacja na ten temat funkcjonowała w sferze publicznej w momencie wyboru Banasia na szefa NIK 30 sierpnia.

Oczywiście, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński nie ma obowiązku śledzić wszystkich publikacji medialnych. Zwłaszcza że, jak przyznawał w wywiadzie dla portalu 300polityka.pl, jest bardzo zajęty pracą w rządzie.

- Nie mam czasu pójść do fryzjera, do dentysty, kupić nowego zegarka - mówił na początku sierpnia Gliński.

CBA nie musi informować Sejmu o kandydacie na szefa NIK

Wicepremier Piotr Gliński był też w Radiu Zet pytany, czy "koledzy" nie poinformowali go o sprawdzaniu przez CBA oświadczenia majątkowego Banasia. - Nie wiem, którzy koledzy wiedzieli, którzy nie wiedzieli - odpowiedział Gliński.

- Szok – wicepremier w rządzie PiS-u nie wiedział, że oświadczenia majątkowe osoby, która ma zostać szefem NIK-u, są pod lupą CBA - zauważyła Beata Lubecka.

- Zgodnie z procedurami, CBA nie jest zobowiązane, żeby o wszystkich swoich działaniach wszystkich informować. To nie jest szok, to jest wręcz przeciwnie – to są procedury państwa demokratycznego, praworządnego - mówił wicepremier.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski poinformował Demaskator24, że rzeczywiście CBA nie ma obowiązku przekazywać Sejmowi informacji na temat postępowania wobec kandydata na szefa NIK.

Nie istnieją procedury, w ramach których CBA przedstawia Sejmowi RP informacje dotyczącą kandydatów na Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Centralne Biuro Antykorupcyjne nie opiniowało kandydatury żadnej z osób starających się o nominację na szefa NIK, ani Mariana Banasia, ani Borysa Budki

- poinformował w mailu przesłanym do redakcji Demaskator24 rzecznik CBA.

Temistokles Brodowski zwrócił również uwagę na to, że rozpoczęcie kontroli nie przesądza o jej wynikach.

W poniedziałek rzecznik CBA napisał w oświadczeniu, że zakończenie kontroli jest zaplanowane na drugą połowę października.

Premier Morawiecki wiedział o kontroli CBA

Tymczasem we wtorek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki przyznał, że w momencie mianowania Mariana Banasia na ministra finansów w czerwcu wiedział, że "takie postępowanie jest prowadzone". - W moim odczuciu wszystko tutaj odbyło się zgodnie z pewną procedurą, odbyło się prawidłowo - mówił Morawiecki.

Premier przypomniał również, że sam Marian Banaś poprosił jesienią zeszłego roku o sprawdzenie swoich oświadczeń majątkowych.

- Jakby się czuł kandydat Koalicji Obywatelskiej na to stanowisko Borys Budka, gdyby się dowiedział, że CBA czy inne służby niezwykle dokładnie, skrupulatnie wszystkie transakcje, wszystkie możliwe znajomości jego dokładnie sprawdzają? - pytał premier. - Jakie wtedy pytania byłyby zadawane do służb? Czy nie byłyby zadawane pytania: jak to możliwe? Czy to nie jest państwo, które śledzi wszystkich, czy państwo typu "Wielki Brat"? Nie było w tej sytuacji kandydata naszych konkurentów, tego rodzaju dogłębnej weryfikacji, ponieważ zakładamy, że kandydatura jest właściwą kandydaturą. Czasami pewne rzeczy wychodzą nie ex ante, tylko post factum - podsumował Mateusz Morawiecki.

Prezes NIK Marian Banaś w poniedziałek powiedział na antenie TVP INFO, że udaje się na urlop do czasu zakończenia kontroli CBA. Zaprzeczył tez wszystkim zarzutom reporterów TVN.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

27.09.2019 11:02:06

Dlaczego nie głosuje na PiS? Bo PiS daje kase z moich podatków bezrobotnej, roszczeniowej, wielodzietnej katolickiej patologii na wódkę i narkotyki zeby kupić ich głosy na wyborach. PiS kradnie kase jak kuchcinski i rydzyk, zniszczyli telewizje publiczna i zmienili ją w partyjne szambo, ciągle afery jak skok wolomin, podkarpacka, wieżowcowa itd. PiS daje kase z budżetu pedofilskiemu rydzykowemu klerowi aby szerzył faszyzm i nienawiść przeciw Europie, gejom, rasizm i prześladuje kobiety przez brak aborcji i poparcie dla przemocy wobec nich. PiS łamie prawo i konstytucję, niszczy demokrację i niezależne sądy, zwalcza wolne media. Nie wierzę debilom którzy z wypadku smoleńskiego zrobili zamach i cynicznie żerują na śmierci swoich bliskich dla politycznej korzyści.

27.09.2019 11:01:32

Nie głosuję na PIS bo PIS popiera rozwój wschodniej Polski kosztem rozwoju Polski zachodniej czyli np. Bydgoszczy. Dopóki będzie rządził PIS i ich zachłanny na kasę pedofilski kler o S10, bydgoskiej trasie W-Z czy rozbudowie naszego bydgoskiego lotniska możemy zapomnieć. Tak samo o remoncie śluz na Kanale Bydgoskim lub budowie dróg osiedlowych. Jeśli chcesz żeby kasa należna metropolitalnej Bydgoszczy poszła do zacofanego Lublina, Białegostoku, Rzeszowa lub rydzykowego Torunia to głosuj dalej na PIS. Jeśli jednak jesteś bydgoskim patriotą i chcesz żeby kasa z bydgoskich podatków została tu w Bydgoszczy i nie poszła do tych wschodnich, prymitywnych i ciemnych katolickich nor czy na budowę nowych wypasionych plebanii gdzie kler będzie nadal molestował małych chłopców to głosuj na PO lub SLD.

25.09.2019 20:51:44

Kiedy dymisja Zbigniewa Ziobry i tego Banasia?

25.09.2019 20:51:32

Kiedy dymisja Zbigniewa Ziobry i tego Banasia?

25.09.2019 12:27:17

Tylko w Polsce takie szambo cuchnie że złodziejstwa i nikt z rządzących nic nie wie

25.09.2019 10:52:59

Co do tytułu artykułu: kontroli wiedział lenin, dzierżyński, beria, mołotow, tusek, komoruski. Charaszo?

25.09.2019 06:29:10

Dlaczego nie głosuje na PiS? Bo PiS daje kase z moich podatków bezrobotnej, roszczeniowej, wielodzietnej katolickiej patologii na wódkę i narkotyki zeby kupić ich głosy na wyborach. PiS kradnie kase jak kuchcinski i rydzyk, zniszczyli telewizje publiczna i zmienili ją w partyjne szambo, ciągle afery jak skok wolomin, podkarpacka, wieżowcowa itd. PiS daje kase z budżetu pedofilskiemu rydzykowemu klerowi aby szerzył faszyzm i nienawiść przeciw Europie, gejom, rasizm i prześladuje kobiety przez brak aborcji i poparcie dla przemocy wobec nich. PiS łamie prawo i konstytucję, niszczy demokrację i niezależne sądy, zwalcza wolne media. Nie wierzę debilom którzy z wypadku smoleńskiego zrobili zamach i cynicznie żerują na śmierci swoich bliskich dla politycznej korzyści.

24.09.2019 22:36:11

a co w ogóle pan Gliński wie? czyta w ogóle jakieś gazety? chadza na posiedzenia rządu? jaki pożytek z takiego wicepremiera...

24.09.2019 20:52:14

Nie głosuję na PIS bo PIS popiera rozwój wschodniej Polski kosztem rozwoju Polski zachodniej czyli np. Bydgoszczy. Dopóki będzie rządził PIS i ich zachłanny na kasę pedofilski kler o S10, bydgoskiej trasie W-Z czy rozbudowie naszego bydgoskiego lotniska możemy zapomnieć. Tak samo o remoncie śluz na Kanale Bydgoskim lub budowie dróg osiedlowych. Jeśli chcesz żeby kasa należna metropolitalnej Bydgoszczy poszła do zacofanego Lublina, Białegostoku, Rzeszowa lub rydzykowego Torunia to głosuj dalej na PIS. Jeśli jednak jesteś bydgoskim patriotą i chcesz żeby kasa z bydgoskich podatków została tu w Bydgoszczy i nie poszła do tych wschodnich, prymitywnych i ciemnych katolickich nor czy na budowę nowych wypasionych plebanii gdzie kler będzie nadal molestował małych chłopców to głosuj na PO lub SLD.

24.09.2019 17:20:12

te wszystkie solidarne afery, sprzedaż kraju, ograbienie narodu to fake news . nie przejmujcie się obywatele. tylko wam wmawiają że bandziory rządzą a ich zamki w środku w chronionych leśnych kompleksach to wytwór trolli. idźcie obywatele na wybory albowiem od tego zależy wielkość koryta nowej soli ziemi. świetlana solidarna przyszłość jest już dziś,

24.09.2019 16:05:17

żeby oni żarli ośmiorniczki, toby nikt się nie czepiał, ale oni robili biznes z gangsterami po wyrokach

24.09.2019 15:13:42

i można im naskoczyć...

24.09.2019 14:53:08

Pora na alfonsów. Mieliśmy nazistów, mieliśy komunistów, pora na alfonsów. ha ha ha

24.09.2019 14:02:49

Banaś zawiesił sprawowanie funkcji do czasu wyjaśnienia zarzutów. Oto oczekiwane przez Polaków standardy. Czekamy na decyzję polityków PO.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie