Materiał TVN o odznaczeniu dla byłego szefa KNF mógł wprowadzać w błąd. Sugerował, że medal przyznano mu po postawieniu zarzutów

Wojciech Szczęsny

W środę 20 marca w głównym wydaniu Faktów TVN o godz. 19 pojawiła się informacja, że Marek Chrzanowski, były szef Komisji Nadzoru Finansowego, któremu postawiono zarzuty prokuratorskie, został uhonorowany medalem za zasługi dla bankowości RP. Można było odnieść mylne wrażenie, że medal został przyznany już po postawieniu mu zarzutów, a to nieprawda.

W środę 20 marca w głównym wydaniu Faktów TVN o godz. 19 w materiale Pawła Płuski poinformowano o liście osób uhonorowanych medalem za zasługi dla bankowości RP. Wśród odznaczonych miał być Marek Chrzanowski, były już prezes Komisji nadzoru Bankowego, który na miesiąc trafił do aresztu pod koniec ubiegłego roku. Były przewodniczący Komisji miał proponować właścicielowi Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu wręczenie korzyści majątkowej w zamian za pomoc w restrukturyzacji jego banków.

Widzowie oglądający trwający ponad 3 minuty materiał TVN mogli początkowo odnieść wrażenie, że prezes NBP uhonorował Chrzanowskiego już po postawieniu mu zarzutów przez organa ścigania. Dopiero w ostatnim zdaniu materiału w Faktach TVN pojawiła się informacja, że medal przyznano Chrzanowskiemu przed dwoma laty.

Dziennikarz Fatów TVN kreował jednak narrację w materiale w specyficzny sposób. Padały stwierdzenia, że Chrzanowski "już wyszedł za kaucją. Ma zarzuty i odznaczenie za zasługi dla bankowości".

Na podobną chronologię wydarzeń wskazuje następujący bezpośrednio potem fragment rozmowy reportera Faktów TVN z Katarzyną Lubnauer: "Trochę zaskakująca jest polityka kadrowa pana Glapińskiego, który uważa, że osobą szczególnie zasłużoną dla banku polskiego jest człowiek, który niedawno był aresztowany lub przynajmniej chwilowo zatrzymany".

Tuż po wypowiedzi szefowej Nowoczesnej, w podobnym tonie wypowiada się również polityk Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki: "Mnie tylko zastanawia, czy odznaczenie pana Chrzanowskiego zostało mu dostarczone wtedy, kiedy jeszcze siedział, czy już na przepustce". Te wypowiedzi zdają się potwierdzać, że politycy opozycji również sądzili, iż nagrodę przyznano Chrzanowskiemu już po postawieniu mu zarzutów. Dopiero w ostatnim zdaniu materiału dziennikarz wyjaśnia, że stało się to dwa lata temu.

W materiale nie znalazła się informacja o tym, że byłemu szefowi KNF przyznano odznaczenie (w kwietniu 2017 roku), tak jak wszystkim ustępującym członkom Rady Polityki Pieniężnej. Marek Chrzanowski zasiadał w RPP od stycznia 2015 roku do września 2016 roku.

Do listy osób odznaczonych medalem "za zasługi dla bankowości Rzeczpospolitej Polskiej" jako pierwszy dotarł dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" Bartek Godusławski (https://twitter.com/BGoduslawski/status/1108012963443535873) zaznaczając, że chodzi o osoby wyróżnione w latach 2015-2018 (medal przyznawany jest od 2003 roku).

Narracja materiału Faktów TVN sugeruje, że Marek Chrzanowski został nagrodzony już po ujawnieniu taśm zawierających zapis jego rozmowy z Leszkiem Czarneckim, a także późniejszym pobycie w areszcie. Dopiero na koniec okazuje się, że medal przyznano Chrzanowskiemu znacznie wcześniej. To wygląda jak wprowadzenie widzów w błąd.

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie