"Netanjahu tego nie powiedział." Błąd edytora? Rozmowa Demaskator24

Tomasz Holod

Katarzyna Stańko

- „Jerusalem Post” skłamał, cytując premiera Netanjahu. Ludzie w Izraelu nie znają polskiej historii w wystarczającym stopniu – mówi Jonny Daniels zaangażowany w dialog polsko-izraelski, prezes fundacji „From the Depths”.

Jak ocenia pan konferencję bliskowschodnią w Warszawie i wizytę premiera Izraela w Polsce?

Wizyta premiera Benjamina Netanjahu w Polsce była niezwykle ważna. Szczyt bliskowschodni, który był głównym celem jego przyjazdu, jest dużym sukcesem. Powstrzymanie Iranu i jego planu nuklearnego jest ważne nie tylko dla USA czy Izraela, ale dla bezpieczeństwa świata, Europy, a tym samym również Polski.

Dlaczego w takim razie premier Netanjahu w Muzeum Polin na briefingu z izraelskimi dziennikarzami mówił, że naród polski kolaborował z nazistami w Holokauście. Dlaczego użył takich słów?

Nie użył takich słów.

Sądzi pan, że nie użył?

Nie. Ja to wiem.

Był pan na tym spotkaniu?

Nie byłem. Natomiast kiedy dowiedziałem się o całej sprawie, byłem gospodarzem spotkania z Jasonem Greenblattem, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA. Byłem w szoku. Nie rozumiałem o co chodzi, ponieważ słowa takie byłyby absolutnie w sprzeczności ze wspólną deklaracją, która Polska i Izrael podpisały kilka tygodni temu. Dlatego takie słowa nie miałyby sensu.

Sądzi pan, że był to fake news?

To nie był fake news. Netanjahu został zapytany o ustawę o IPN i wybielania historii Holokaustu i czy można o tym pisać swobodnie. Jego komentarz dotyczył tego, co mówi polski rząd. Czy nie było Polaków, którzy kolaborowali z Niemcami i czy można o tym pisać. Byli tacy Polacy, którzy kolaborowali z Niemcami podczas II wojny światowej. To jest prawdą.

Nie jest prawdą, że naród polski jako całość kolaborował z Niemcami, co napisał „Jerusalem Post”.

„Jerusalem Post” kłamał. Nie sądzę, aby było to złośliwe. Nie sądzę, aby było to działanie spiskowe. Po hebrajsku na Polaków mówimy „Polani”. Pytanie, czy Netanjahu powiedział „Polacy” czy „wszyscy Polacy”, co różnicujemy w hebrajskim zaledwie jednym znakiem głosowym. Jeśli powiedziałby „wszyscy Polacy” to mamy problem. Jednak wyjaśnienia ambasador Anny Azari, który mówiła: „Byłam na tym spotkaniu. Netanjahu nie powiedział „naród polski”. Rozmawiałem z dziennikarzami izraelskimi, którzy byli na tym spotkaniu. Potwierdzili mi, że to był „błąd”. Problem w tym, że „Jerusalem Post” drukując relację z Warszawy użył słów w znaczeniu „naród polski”. To był błąd edytora, który redagował tekst na miejscu w Izraelu.

Błąd edytora?

Nie wydaje mi się, aby nieintencjonalny błąd edytora miał doprowadzić o kryzysu w relacjach polsko-izraelskich. Oczywiście jest to bardzo wrażliwy temat. Jednakże jest także pozytywny element całej sprawy. Strona izraelska powiedziała: „Nie użyliśmy takich słów. Rozumiemy drażliwość sprawy.” Zatem, mimo, że sprawa wygląda źle, to prawda jest taka, że nic się tak naprawdę nie stało. „Jerusalem Post” skorygował swój tekst.

Kto domagał się poprawienia tekstu od „Jerusalem Post? Biuro premiera Izraela czy ambasador Azari?

Myślę, że wszyscy. Ja również dzwoniłem do „Jerusalem Post”. To była nieprawda. Netanjahu tego nie powiedział. Niektórzy dziennikarze słyszeli to, inni co innego. Chodzi o semantyczną różnicą, która robi dużą różnicę. Jedna litera w hebrajskim zmienia sens w tak znaczący sposób.

Wyrażał pan nadzieję, że premier Morawiecki nie odwoła swojej wizyty w Izraelu na szczycie Grupy Wyszehradzkiej. Mówił pan, że powinien wykorzystać tę wizytę, by mówić do obywateli Izraela. Czy izraelska opinia publiczna chce słuchać premiera Polski?

Nie o to chodzi. Jego rolą jako premiera Polski jest również edukowanie. A ludzie w Izraelu potrzebują edukacji. Ludzie w Izraelu potrzebują być edukowani w tych kwestiach ponieważ nie wiedzą wystarczająco. Izraelczycy nie znają polskiej historii w wystarczającym stopniu. Wizyta w Izraelu jest szansą. Sprawa z artykułem to kwestia proporcji. I powinniśmy o tym pamiętać.

Powinniśmy rozumieć proporcje, ale powinniśmy również rozumieć znaczenie słów. Zwłaszcza znaczenie słów premiera Izraela, który jest najważniejszym reprezentantem swojego narodu.

Oczywiście. „Jerusalem Post” skłamał. Netanjahu został źle zacytowany. To spowodowało kontrowersje. Zostało to wyjaśnione.

Polska na końcu listy krajów z incydentami antysemickim, ale na szczycie listy obaw wśród Żydów.

polecane: Flesz: Ceny owoców i warzyw niezmiennie na bardzo wysokim poziomie.

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

19.02.2019 04:57:48

żydzi też kolaborowali z niemcami, panie daniels...

19.02.2019 00:26:50

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:22:46

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:21:34

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:21:06

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:20:01

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:19:44

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:19:06

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:18:29

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:18:03

Jestem Polakiem, może trochę nietypowym, bo marynarzem, pływam od 35-ciu lat i patrząc na otaczający mnie świat pozbyłem się przesądów, rozróżniania ludzi pod względem rasowym, kulturowym czy religijnym.

Dla mnie ludzie są po prostu ciekawi, a że nie zawsze ładni i nie zawsze ich rozumiem ?

Może tak jest po prostu lepiej ? Ciekawiej ??

Stosunki Polsko-Żydowskie (nie Izraelskie, większość stosunków mieliśmy gdy Izrael jako państwo nie istniał).

Temat bardzo delikatny, raczej na lata i na pewno lepiej jak się nim na początek zajmą naukowcy.

Wydawało się, że to się zaczyna, POLIN (byłem), że Polacy są dumni z liczby drzewek W Yad Washem,

nagle parę słów potrafi to zburzyć. Widać konstrukcja niezbyt mocna, żal.

Teraz dwie rzeczy:

1. Ja wiem, że gdyby posadzić drzewo każdemu szmalcownikowi, to to by był niezły las, na pewno większy.

W Polsce przed wojną żyło 3.6 mln Polskich Żydów, 3 miliony zginęły.

Wiem była Żegota, rodzina Ulmów i inni wspaniali ludzie. Wyroki na szmalcowników itd, itp.

Ale większość społeczeństwa była w najlepszym razie obojętna.

Obojętność to mało, dużo za mało, zaniechanie jest grzechem.



2. Czekałem kiedyś na ul Grzybowskiej, akurat przechodziła po drugiej stronie chodnikiem

grupa młodych i bardzo ładnych Izraelczyków z trójką starszych opiekunów.

Chyba szli do Pomnika Getta ? (POLIN jeszcze wtedy nie było).

Naprzeciwko chodnikiem szła mocno starsza pani z siatkami zakupów.

Ci młodzi, zdrowi, roześmiani i piękni szli jak czołgi.

Aby uniknąć zadeptania starsza pani z lekka przerażona zeszła na ulicę

i trochę się trzęsąc czekała aż przejdą ....... nawet jej nie zauważyli, była dla nich NICZYM.

Byłem w szoku, chciałem za nimi pobiec i zwrócić uwagę opiekunom,

że zachowują się jak Hitlerjugen nawet zacząłem iść ..... i odpuściłem.

Zrozumiałem, że oni nie zrozumieją, bo nie chcą, a będzie awantura.

Do dziś nie pojmuję czemu się tak zachowali ???????



P.S.

Byłem w Yad Washem, wtedy pierwszym eksponatem na wystawie było "Świadectwo obrzezania"

gdzieś bodajże spod Wilna. Ono było spisane w Jidisz (po hebrajsku ?) i po polsku.

Z podpisem Rabina i polską pieczęcią państwową przybitą przez polskiego urzędnika.



Nie wiem, która strona w końcu powie:

"Wybaczamy i prosimy o Wybaczenie".

Jak żadna nie powie, to mamy przerąbane, wszyscy mamy przerąbane.

19.02.2019 00:04:46

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

19.02.2019 00:04:33

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

19.02.2019 00:04:19

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

19.02.2019 00:04:04

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

19.02.2019 00:03:55

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

19.02.2019 00:03:46

Bezczelny jest ten Daniels. Bezgranicznie.

Potwierdza stereotyp Żyda. Niestety.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie