PiS chce ponownie liczyć głosy tam, gdzie rzekomo odsetek głosów nieważnych jest znacznie większy, niż średnia w kraju. Ale myli dane

Jarosław Sellin, poseł PiS i wiceminister kultury powiedział w Polsat News, że w okręgach, w których Prawo i Sprawiedliwość składa protesty wyborcze, liczba głosów nieważnych jest trzy razy większa niż średnia w kraju. Polityk prawdopodobnie pomylił dane. Sellin miał zapewne na myśli średnią głosów nieważnych w wyborach do Sejmu, podczas gdy PiS zaskarżył wyniki głosowania do Senatu, w których ta średnia była inna.
1/1

Wybory do Sejmu i Senatu 13 października 2019 r. Komisja wyborcza w Sopocie.

 Fot. Przemek Swiderski / Polska Press / Dziennik Baltycki

Najnowsze wiadomości