PiS przedstawił projekt ustawy o ujawnieniu zarobków w NBP. Poseł PO: "Oszustwo legislacyjne"

Fot. Mariusz Kapala

Katarzyna Stańko

Na stronie Sejmu opublikowano oczekiwany projekt ustawy autorstwa PiS, która ma ujawnić zarobki w Narodowym Banku Polskim. Posłowie Platformy Obywatelskiej twierdzą, że bez oświadczeń majątkowych urzędników NBP nie dowiemy się, ile naprawdę zarabiają.

Ustawa, która miała ujawnić zarobki w Narodowym Banku Polskim, nie pokaże, ile łącznie zarabiają urzędnicy NBP, również z innych źródeł dochodów. Mogą to ujawnić tylko oświadczenia zarobkowe.

Projekt PiS zakłada jawność zarobków prezesa, wiceprezesów, członków zarządu oraz osób na kierowniczych stanowiskach w NBP. Wysokość wynagrodzeń będzie publikowana odrębnie dla każdego stanowiska w z uwzględnieniem wynagrodzenia za każdy miesiąc, a także dodatkowych składników wynagrodzenia, w tym w szczególności nagród, premii i dodatków w roku kalendarzowym poprzedzającym rok, w którym dokonuje się publikacji.

Prezes NBP opublikuje wysokość zarobków dla wyżej wymienionych stanowisk w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy. Ujawnione zostaną zarobki wszystkich osób pełniących kierownicze stanowiska w latach 1995-2018.

Czy dzięki zmianie ustawy rzeczywiście przekonamy się, czy bliskie współpracowniczki prezesa NBP zarabiały po 65 tys. złotych, jak informowała "Gazeta Wyborcza"? Zdaniem posłów opozycji - nie.

Poseł PO Robert Kropiwnicki wskazuje, że projekt ustawy PiS nie zobowiązuje osób na kierowniczych stanowiskach do publikacji ich oświadczeń majątkowych. A jedynie z tych dokumentów dowiedzielibyśmy się, ile tak naprawdę zarabiają konkretne osoby. W praktyce bowiem zajmuje one często również inne kierownicze i wysokopłatne stanowiska w radach nadzorczych firm czy instytucji, jak np. Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

- Nie widzę powodu dlaczego radni, ministrowie czy sędziowie mają publikować swoje oświadczenia majątkowe, które czarno na białym pokazują ich dochody, a pracownicy NBP są zwolnieni z tego obowiązku. Oświadczenie majątkowe jest najbardziej miarodajnym dokumentem w kwestii zarobków – uważa poseł Robert Kropiwnicki.

polecane: FLESZ: Zmiana w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów.

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie