Rzeczniczka PiS: Reportaż TVN o urodzinach Hitlera został wyemitowany w czasie kryzysu polsko-izraelskiego. Sprawdzamy kolejność wydarzeń

Fot. Bartek Syta

Andrzej Brzuszkiewicz

Rzeczniczka PiS twierdzi, że reportaż o urodzinach Hitlera, zorganizowanych przez polskich neonazistów, TVN nadał w trakcie konfliktu między Polską i Izraelem. "Dlaczego ten program został wyemitowany po siedmiu miesiącach, kiedy mieliśmy kryzys w relacjach polsko-izraelskich?" - mówiła w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie Beata Mazurek. Postanowiliśmy sprawdzić, jaka była kolejność wydarzeń.

"Czy TVN zapłacił za zorganizowanie tego materiału? Czy ludzie nagłośniający ten temat, manipulując przy nim, byli świadomi szkód, jakie wyrządzają Polsce i Polakom" - Beata Mazurek odniosła się w ten sposób do doniesień prawicowego portalu "wPolityce", który napisał, że reportaż TVN pokazujący świętowanie przez polskich faszystów urodzin Hitlera tak naprawdę był ustawką - prowokacją zorganizowaną przez dziennikarzy programu "Superwizjer". Według "wPolityce", z zeznań jednego z podejrzewanych o udział w nazistowskiej imprezie wynika, że za jej organizację dostał od tajemniczych mężczyzn 20 tys. zł. Warunkiem ich otrzymania miało być zaproszenie na urodziny Hitlera kobiety, która później okazała się dziennikarką TVN.

"Pytamy!" - poseł PiS Dominik Tarczyński przekazał na Twitterze post, w którym powtórzono szereg pytań, zadanych na konferencji prasowej przez Beatę Mazurek.

Sprawą sprawdza prokuratura. Redakcja programu "Superwizjer" w specjalnym oświadczeniu zaprzeczyła tym oskarżeniom. My zajmiemy się wyjaśnieniem, czy TVN nadał reportaż w czasie kryzysu w relacjach polsko-izraelskich.

W sobotę 20 stycznia TVN24 wyemitował program "Superwizjer", w którym pokazano imprezę zorganizowaną przez polskich faszystów ku czci Adolfa Hitlera. Dziennikarze TVN nagrali ukrytą kamerą młodych ludzi w nazistowskich mundurach, którzy świętowali urodziny przywódcy III Rzeszy. Wydarzenie miało miejsce w maju 2017 r. w lesie w okolicy Wodzisławia Śląskiego. Reportaż "Superwizjera" TVN wywołał oburzenie opinii publicznej nie tylko w Polsce. Uczestnicy imprezy zostali zatrzymani, prokuratura rozpoczęła śledztwo.

Tymczasem nowelizacja ustawy o IPN, która wywołała kryzys w relacjach polsko-izraelskich, została uchwalona przez Sejm w piątek 26 stycznia. Sejm zajął się projektem zaledwie dzień wcześniej 25 stycznia po przerwie, trwającej od listopada 2016 r. Już w sobotę 27 stycznia, podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, ambasador Izraela Anna Azari zaapelowała o zmianę nowelizacji. "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady" - mówiła ambasador. W niedzielę 28 stycznia premier Mateusz Morawiecki rozmawiał o tym przez telefon z premierem Izraela Bienjaminem Netanjahu. Prezydent podpisał nowelizację ustawy 2 lutego. To był początek wielomiesięcznego kryzysu, najpoważniejszego od czasu ponownego nawiązania przez Polskę stosunków dyplomatycznych z Izraelem w 1990 r.

Z porównania dat wynika, że słowa Beaty Mazurek o emisji przez TVN reportażu w czasie "kiedy mieliśmy kryzys w relacjach polsko-izraelskich", są niezgodne z prawdą. Sejm znowelizował ustawę o IPN 6 dni po emisji reportażu przez TVN. Wtedy pojawiały się opinie, że powrót po ponad roku przerwy do prac nad nowelizacją ustawy o IPN miał być próbą odwrócenia uwagi od skandalu wywołanego przez działalność polskich neonazistów, ujawnioną przez TVN. Brakuje potwierdzenia tych spekulacji.

Sejm 27 czerwca usunął kontrowersyjne zapisy z ustawy o IPN.

Wbrew słowom Beaty Mazurek, reportaż TVN o polskich neonazistach nie został wyemitowany w czasie kryzysu w stosunkach polsko-izraelskich. TVN pokazał ten materiał 20 stycznia. Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelizację ustawy o IPN 26 stycznia.

Źródło: Demasktor24

Żłobki tylko dla szczepionych

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie