Technologia 5G zagraża zdrowiu? Ekspert: Jeśli normy będą przestrzegane, nic nam nie grozi

fot.123RF

Leszek Rudziński

Stopniowe wprowadzanie do Polski nowej generacji sieci telekomunikacyjnej 5G, podobnie jak to było w przypadku jej technologicznych poprzedników, wywołuje obawy dotyczące wpływu promieniowania elektromagnetycznego na ludzki organizm. Eksperci uspokajają jednak, że nowa technologia może być całkowicie bezpieczna, jeśli tylko będą przestrzegane odpowiednie normy.

5G oznacza znacznie szybszy przesył danych w Internecie przy użyciu urządzeń mobilnych. Krótko mówiąc, dostęp do Internetu w smartfonach będzie jeszcze szybszy. Dodatkowo szerszy strumień przesyłu danych będzie ułatwiać korzystanie z tzw. "Internetu rzeczy", czyli ciągle rosnącej liczby urządzeń podłączonych do Internetu (np. lodówki, inteligentne domy).
Światowe koncerny wypuszczają już pierwsze telefony obsługujące sieć 5G.

Protesty przeciw 5G

5G w Polsce powoli staje się faktem. Nowa technologia bezprzewodowego przesyłu danych od września ub.r. testowana jest m.in. w Gliwicach (woj. śląskie) przez sieć Orange. Wzbudziła wówczas sprzeciw mieszkańców, który zakończył się akcją protestacyjną. „Będziemy smażeni przez mikrofale jak parówki w mikrofalówce” - napisano w opisie wydarzenia na Facebooku.

Próby będą trwały jednak nadal, obejmując kolejne miejscowości. Sieci T-Mobile i Orange zapowiadają uruchomienie w tym roku kolejnych stacje obsługujące 5G w wybranych miastach w naszym kraju.

Efekt śniegowej kuli próbują zatrzymać niektórzy parlamentarzyści. Poseł Robert Majka skierował do premiera Mateusza Morawieckiego interpelację w sprawie nowej technologii. „Czy Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mateusz Morawiecki bierze na siebie osobiście odpowiedzialność za możliwość stosowania technologii 5G (...) na terenie państwa polskiego przeciw narodowi polskiemu, a szczególnie za biologiczne konsekwencje użycia technologii 5G na populację Polek i Polaków?” - pytał Majka. Z kolei w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” nazwał sieć 5G „ludobójstwem zaplanowanym na Polakach”.

Nie grozi nam elektromagnetyczna zagłada

Dr Grzegorz Tatoń, ekspert z Zakładu Biofizyki Uniwersytetu Jagielońskiego, podkreśla w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press, że do te pory jednoznacznie nie stwierdzono, iż istnieje negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie ludzkie, w zakresach natężeń, które są wykorzystywane w telekomunikacji. - Są autorzy, którzy zwracają uwagę na możliwość występowania tzw. efektów nietermicznych, czyli takich, które występują przy małych natężeniach pola elektromagnetycznego, a których istnienia nie udało się jeszcze potwierdzić. Postulują oni, że efekty nietermiczne mogą mieć związek z chorobami nowotworowymi, chorobami układu nerwowego, czy układu krążenia. Natomiast nie jest to potwierdzone. Jest to jedynie kwestia spekulacji – mówi ekspert.

Dodaje jednak, że w przypadku promieniowania elektromagnetycznego mamy do czynienia z tzw. efektami termicznymi, które są zjawiskiem potwierdzonym. - Przy wysokich natężeniach promieniowania tkanka faktycznie się ogrzewa - na takiej samej zasadzie jak w mikrofalówce. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z podobnymi oddziaływaniami i podobnym promieniowaniem, przy nieco innych częstotliwościach. Jeśli natężenie promieniowania jest duże, to tkanka może się podgrzać i możemy odczuć związane z tym zjawiskiem konsekwencje – mówi.

Będzie więcej masztów sieci komórkowej

Osoby protestujące w Gliwicach zwracały uwagę, że nowa technologia wymaga większego niż dotychczas zagęszczanie nadajników. To z kolei powoduje większy kontakt ludzi z falami elektromagnetycznymi.

- Jeżeli maszty są budowane i monitorowane zgodnie z przepisami, to moim zdaniem nie ma niebezpieczeństwa, że ktoś zostanie napromieniowany i odczuje negatywne tego skutki dla swojego zdrowia. Prawdą jest natomiast, że w bliskiej strefie, gdzie natężenie jest wysokie ludzie nie powinni przebywać – mówi dr Tatoń.

Dodaje, że „jeśli chodzi o komunikację komórkową to bardziej niż maszty niebezpieczne mogą być dla zdrowia nasze telefony”. - Gęstość mocy wypromieniowanej przez antenę fali elektromagnetycznej zależy od kwadratu odległości, czyli jeśli odległość zwiększa się dwukrotnie, to maleje ona czterokrotnie. Pamiętajmy, że antena telefonu komórkowego jest bezpośrednio przy uchu, a maszt telefonii komórkowej kilkaset metrów od nas i mimo że ma dużo większą moc, to ma na nas znacznie mniejszy wpływ – mówi.

Wyższe częstotliwości - co z tego wynika dla zdrowia?

Jeżeli chodzi o technologię 5G to będzie ona działała w oparciu o wyższe częstotliwości, niż dotychczasowe. Owe fale mogą być przesyłane jedynie na krótkich dystansach, co wymusza gęstsze - mniej więcej co 75 metrów - usytuowanie nadajników nowej technologii.

Jak podkreśla dr Tatoń absorpcja promieniowania, czy to przez środowiskowo, czy organizm ludzki, zależy od częstotliwości i jest tym większa, im wyższa jest częstotliwość. - W przypadku technologii 5G ta wypromieniowana energia szybciej zanika. Równocześnie ta energia, która dociera do ludzkiego ciała, jest szybciej absorbowana przez tkanki, czyli nie dociera zbyt głęboko, jest absorbowana przez powierzchniowe warstwy skóry - mówi ekspert.

Dodaje jednak, że „tego typu częstotliwości były do tej pory w znacznie mniejszym stopniu badane”. - Głównie koncentrowano się na częstotliwościach stosowanych w zakresach, które są w tej chwili używane. Można się spodziewać, że częstotliwości stosowane w technologiach 5G będą teraz tematem „na czasie” dla naukowców – mówi dr Grzegorz Tatoń.

- Wydaje się, że zagęszczenie nadajników spotka się z większym oporem w społeczeństwie, dlatego, że ludzie zdadzą sobie sprawę, iż te nadajniki ich otaczają. W tej chwili są one rozmieszczone co kilkaset metrów, a będą być może instalowane co kilkadziesiąt metrów, żeby sieć 5G mogła działać sprawnie – dodaje.

Ekspert podkreśla, że zagęszczenie nadajników i moc przez nie emitowana będą musiały być uregulowane normami prawnymi, tak jak to ma zresztą miejsce dotychczas. - Jeżeli określimy sensowne normy, motywowane fizycznymi przesłankami, to promieniowanie związane z technologią 5G nie będzie bardziej niebezpieczne niż jest w tej chwili – kwituje.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie