Tom Phillips: Historia kłamstwa jest tak stara, jak historia ludzkości. Rozmowa z autorem książki o fake newsach

Dla wielu Amerykanów zwycięstwo Donalda Trumpa było szokiem. Narracja o „fake newsach” pozwoliła im zracjonalizować powody zwycięstwa.
Dla wielu Amerykanów zwycięstwo Donalda Trumpa było szokiem. Narracja o „fake newsach” pozwoliła im zracjonalizować powody zwycięstwa. Fot. AFP/EAST NEWS

Agaton Koziński

- Dziś informacje rozchodzą się dużo szybkiej, ale plotki, pomówienia, „fake newsy” pełnią dokładnie tę samo rolę, co 100, 200 i więcej lat temu. Dziś liderem tego najnowszego trendu stała się Rosja, która chętnie wykorzystuje kłamstwa w swojej polityce informacyjnej - mówi Tom Phillips, brytyjski publicysta, autor książki „Prawda. Krótka historia wciskania kitu”.

Jak często politycy kłamią?

Nie mam zielonego pojęcia.

A jak się panu wydaje?

Politycy pewnie kłamią - na tej samej zasadzie, jak reszta społeczeństwa. To znaczy mają cały repertuar sposobów na to, aby unikać mówienia prawdy czy całej prawdy.

Jak szeroki jest ten repertuar, gdyby miał pan to uśrednić?

Wie pan, ciężko jest zrobić jakiekolwiek badania na temat kłamstwa - bo nigdy nie wiadomo, czy osoby badane mówią w ich trakcie prawdę, czy może kłamią. Oddzielna sprawa, że w gronie osób kłamiących zawsze wyróżnia się grupka, która kłamstwem posługuje się nieustannie, kłamie właściwie non stop. Ale nie umiem powiedzieć, czy do tej grupy zaliczają się politycy.

W swojej książce „Prawda. Krótka historia wciskania kitu” przytacza pan dane dowodzące, że Donald Trump kłamie wręcz na okrągło. To standard czy on jest wyjątkiem?

Powołałem się na obliczenia, które przedstawił „Washington Post”. Wynikało z nich, że Trump skłamał ponad 10 tysięcy razy, a licznik cały czas tykał. Liczby, które przytaczał ten dziennik, robiły wrażenie - bez względu na to, jaki standard przyjmiemy jako punkt odniesienia. Choć generalnie notoryczni kłamcy - tacy jak Trump - to raczej wyjątek, a nie reguła.

Powszechna opinia jest jednak inna.

Wiem, że ludzie tak myślą - tylko że w tym przypadku rzeczywistość wygląda inaczej.

Skąd to przekonanie? Przed chwilą pan mówił, że nie ma badań na ten temat.

Jestem dziennikarzem, moim zadaniem jest m.in. weryfikacja tego, co mówią politycy. Gdy któryś z nich kłamie, zwykle stosunkowo łatwo to sprawdzić - a dla polityka złapanie na kłamstwie to problemy. A nie da się skutecznie wykonywać tego zawodu, gdy ma się ciągle kłopoty. Z tego choćby powodu politycy kłamstw raczej unikają. Pomijając już sytuację, że niektórzy z nich są po prostu uczciwi. Sami z siebie.

Te kłamstwa Trumpa, o których pan mówił, to były rzeczywiście przypadki podania nieprawdziwych faktów, czy raczej konsekwencja stosowania innych definicji w opisach rzeczywistości?

Ma pan rację, w tym przypadku to bywa skomplikowane. Z tego też powodu w swojej codziennej pracy dziennikarza unikam stosowania słowa „kłamstwo” - choćby dlatego, że nigdy nie wiem, jakie intencje miał polityk, mówiąc o czymś. To, że ktoś jest w błędzie, nie oznacza od razu, że kłamie. Zdarzają się na przykład przypadki osób, które tak daleko brną w zmyśleniach, że przestają odróżniać kłamstwo od prawdy. Choćby przypadek Thérèse Humbert, żyjącej w XIX wieku Francuzki, która nie mając żadnego majątku wymyślała niestworzone historie na temat fortuny, którą posiada - i w ten sposób przez 20 lat ciągle znajdowała osoby gotowe jej pożyczyć pieniądze. Z czasem ona sama już nie umiała oddzielić rzeczywistości od fikcji. Można ją nazwać „kłamcą”, skoro sama już przestała zauważać, kiedy to robi?

Ciągle słyszymy, że żyjemy w epoce post-prawdy i fake newsów. Pan swoją książką dowodzi, że to nieprawda, bo tego typu zdarzenia miały miejsce w każdej epoce historycznej. Czy rzeczywiście historia kłamstwa jest tak stara, jak cała historia ludzkości?

Tak mi się wydaje. Zbierając materiały do swojej książki, starałem się nawet znaleźć pierwsze zapisane kłamstwo, ale, niestety, nie udało mi się go znaleźć.

Bo też pana książka nie jest o kłamstwie jako takim - raczej o tym, jak kłamią profesjonaliści. Producenci fake newsów.

Ciekawe, bo jednym z pierwszych w tej kategorii był Benjamin Franklin. Można go spokojnie uznać za przykład osoby będącej bardzo mocno nieuczciwą.

A mówimy o jednym z założycieli Stanów Zjednoczonych, człowieku, którego podobizna znajduje się na 100-dolarowym banknocie.

Tak. Ale zanim to wszystko osiągnął, nie wahał się sięgać po kłamstwo. Choć jednocześnie był fascynującym, błyskotliwym człowiekiem o wyjątkowym poczuciu humoru, który cały czas szedł do przodu.

To zaskakuje. W Polsce mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi. Zna to pan?

Nie, ale oczywiście rozumiem kontekst.

Franklin dokładnie zaprzecza logice tego powiedzenia - kłamał, a mimo to cały czas był w stanie iść do przodu. Albo może te kłamstwa były stosunkowo niegroźne.

Nie, on korzystał z nich nieustannie. Na początku swojej pracy zawodowej został drukarzem. I żeby pozbyć się konkurencji, w drukowanym przez siebie almanachu napisał, że jego główny rywal nie żyje, mimo że ten czuł się świetnie.

Te same standardy Franklin stosował, współtworząc amerykańską konstytucję?

Nic o tym nie wiem, ale za to w Deklaracji Niepodległości USA są wyraźne fake newsy. Choćby zapisana w niej wzmianka o „bezlitosnych dzikich Indian, których znaną taktyką jest mordowanie ludzi bez względu na wiek, płeć i stan”. To było proste powielenie ówczesnych relacji gazetowych - w rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca, Indianie nie dokonywali tego typu ataków. Widać więc wyraźnie, że Stany Zjednoczone zostały założone w oparciu o fake newsy.

Fake newsy to specjalność świata anglosaskiego?

Nie, są uniwersalne. Niemal do perfekcji sztukę oszukiwania dopracował Władimir Gromow, którego szczyt aktywności przypadł na lata 20. i 30. XX wieku w Związku Radzieckim. Gromow zorientował się, że radziecka biurokracja jest bardzo niewydolna. W związku z tym sam sobie produkował zaświadczenia i na ich podstawie zostawał dyrektorem kolejnych fabryk. Oczywiście na niczym się nie znał, ale gdy tylko się orientował, że jego pracownicy zaczynają to dostrzegać, natychmiast pisał na nich donosy o tym, że są wrogami stalinizmu, a sam jednocześnie szukał kolejnej fabryki, do której mógłby „przenieść się”. Nabrał takiej wprawy w posługiwaniu się językiem biurokracji radzieckiej, że raz udało mu się nawet przekonać Anastasasa Mikojana...

Bliskiego współpracownika Stalina...

...a także komisarza zaopatrzenia, do tego, żeby ten wysłał jego fabryce 100 mln rubli, ogromną sumę jak na tamte czasy. W ten sposób Gromow na swoich oszustwach dorobił się sporej fortuny. Wpadł dopiero wtedy, gdy uznał, że już nie musi ciągle zmieniać fabryk. Liczył, że uda mu się zapuścić gdzieś korzenie, ale liczba jego kłamstw okazała się zbyt duża i w końcu wszystko wyszło na jaw. Został skazany na karę śmierci, ale dzięki swojej fantazji też udało mu się uniknąć tego wyroku.

Uciekł z więzienia?

Nie. Czekając na wykonanie wyroku, napisał dramat o radzieckim pracowniku głęboko przekonanym do stalinizmu, który uwodzi młodą, seksowną paryżankę, idzie z nią do łóżka, a następnie przekonuje ją swoją gorliwością ideową i męskim magnetyzmem do tego, że komunizm to najlepszy z możliwych ustrojów. Komuś musiał się ten dramat spodobać, bo karę dla Gromowa zamieniono na 10 lat pobytu w łagrze.

Niesamowita kariera - zbudowana w całości na kłamstwie.

Podobnych było sporo. Dziś się dużo mówi o „fake newsach”, bo możliwości weryfikacji źródeł było dużo mniej niż teraz. Choćby dziennikarze mogli sobie pozwalać na dużo więcej i z tego korzystali. Na przykład sprawa Kuby Rozpruwacza - wszystko wskazuje na to, że go nigdy nie było, został po prostu wymyślony przez jakiegoś reportera.

W swojej książce dostrzega pan różnicę między kłamstwem i wciskaniem kitu? Gdzie ona właściwie tkwi? Przecież to jest to samo.

Wciskanie kitu może się wiązać z kłamstwem, ale nie musi. Tak naprawdę ono jest wobec kwestii prawdy czy fałszu całkowicie obojętne. Nie ma ono dla niego znaczenia, liczy się tylko to, czy historia toczy się we właściwym tempie.

Coś jak bajki czy legendy.

Tak, tylko związane bardziej z realnym światem. Gdy ktoś kłamie, wie, że mówi nieprawdę - i robi to po to, by osiągnąć konkretny, założony cel. Gdy się kłamie, trzeba też wiedzieć, jaka tak naprawdę jest prawda. Osoba wciskająca kit prawdą po prostu nie jest zainteresowana. Nie ma ona dla niego większego znaczenia. Liczy się przede wszystkim historia, opowieść - a to, ile jest w niej prawdy, staje się tak naprawdę drugorzędne. Mistrzem tego typu opowieści był choćby P.T. Barnum.

Dziś określany jako „największy showman na Ziemi”. W filmie o nim zagrał go Hugh Jackman.

Zgadza się. On właściwie całe życie snuł swoją opowieść, nie zwracając uwagi na to, ile w niej jest prawdy. Dla niego najważniejsze było to, czy ludziom się ona podoba. Nawet jeśli kłamał, tak naprawdę nie zależało mu na tym, żeby przekonać innych, że to, co mówi lub robi, jest prawdą. To było drugorzędne. Zależało mu jedynie na utrzymaniu zainteresowania. Choćby historia ze „skamieniałym człowiekiem”. Dwóch Amerykanów zakopało w ziemi olbrzymią rzeźbę człowieka, a następnie odkopali ją i ogłosili innym, że dokonali wiekopomnego „odkrycia”. Odnieśli sukces, a Barnum bardzo chciał go powtórzyć. Proponował odkupienie „skamieniałego człowieka”, ale jego autorzy jego propozycję odrzucili. Wtedy on sam zrobił sobie podobną rzeźbę i zaczął ją pokazywać w swoim cyrku, a jednocześnie poprzedników oskarżył o to, że całą swoją historię wymyślili. Albo historia z rzekomą 161-letnią Heth, która była piastunką George’a Washingtona. Była wielką atrakcją w jego cyrku. Po śmierci dokonano sekcji zwłok i lekarz odkrył, że kobieta w rzeczywistości miała ok. 80 lat. Ale nawet to Barnum przekuł na swój sukces: natychmiast ogłosił, że dokonano sekcji niewłaściwej osoby, a Heth dalej żyje.

Opowiada pan, że „fake newsy” to nic nowego. Dlaczego teraz więc jesteśmy świadkami takiego wzmożenia i wszyscy nagle z nimi chcą walczyć?

Ale to nie jest pierwszy raz, gdy znaleźliśmy się w fazie tak silnego poruszenia „fake newsami”. Dzieje się tak właściwie za każdym razem, gdy pojawiają się nowe media albo nowe sposoby dystrybucji informacji. Obserwowaliśmy podobne sytuacje, gdy umasowiły się drukowane gazety albo gdy potem pojawiły się radio i telewizja.

Gdy radio wyemitowało audycję na podstawie książki H.G. Wellsa „Wojna światów” w 1938 roku, słuchacze naprawdę uwierzyli, że Ziemia została zaatakowana przez kosmitów.

To znany przykład tego zjawiska. Natomiast obecna fala dyskusji o „fake newsach” to moim zdaniem konsekwencja jednego bardzo konkretnego zjawiska: wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku.

W których niespodziewanie wygrał Donald Trump.

Dla wielu Amerykanów to był szok, którego nie umieli zrozumieć. Cała narracja o „fake newsach” pozwoliła im zracjonalizować powody tego niespodziewanego zwycięstwa. Stała się bardzo wygodnym wytłumaczeniem całej sytuacji.

Podobnie było w przypadku referendum dotyczącym brexitu w Wielkiej Brytanii. Oddzielna sprawa, że w obu tych kampaniach rzeczywiście pojawiło się wiele kłamstw.

Owszem, kłamliwych argumentów nie brakowało, ale sięgały po nie obie strony. Przecież w przypadku brexitu kampania zwolenników pozostania Wielkiej Brytanii w Unii opierała się na ich wręcz bezkrytycznym podejściu do Wspólnoty, a przecież wiadomo, że Brytyjczycy, nawet chcący pozostać w UE, nie będą do niej podchodzić z takim entuzjazmem, jak inni Europejczycy. Ludzie chcieli po prostu mieć układ: odstąpią część swojej suwerenności za trochę wyższą jakoś życia. Tylko o to w tym referendum chodziło, tymczasem zwolennicy pozostania w Unii uderzali w całkowicie inne tony. Dlatego przegrali. Oddzielna sprawa to rola, jaką przez dekady odegrały media brytyjskie, dla których Bruksela była zwykle wygodnym wytłumaczeniem wielu problemów.

To Unia była im zawsze winna.

Właśnie. Łatwo było przerzucać na nią winę, więc wielu z chęcią z tego korzystało.

Ale jesteśmy przy „fake newsach”. Walka z nimi to jak walka Don Kichota z wiatrakami?

Tak to już jest, że po prawdę - podobnie jak po „fake newsy” - często sięga się wtedy, gdy jest to po prostu wygodne. Tak naprawdę zmieniają się tylko techniki. Dziś, gdy mamy internet, informacje rozchodzą się dużo szybkiej, ale tak naprawdę plotki, pomówienia, półprawdy pełnią dokładnie tę samo rolę, co 100, 200 i więcej lat temu. W tej materii zmienia się bardzo niewiele. Dziś liderem tego najnowszego trendu stała się Rosja, która chętnie wykorzystuje kłamstwa w swojej polityce informacyjnej.

Właśnie przekonała się o tym Polska. Z ust Władimira Putina usłyszeliśmy, że doprowadziliśmy do wybuchu II wojny światowej, choć byliśmy jej pierwszą ofiarą.

To najnowszy przykład. Ale nie tylko Rosja uprawia propagandę. Faktem jest, że pojawiło się dużo niepewności wynikającej z rozwoju technologii i nie brakuje chętnych, by z tego skorzystać. To jest prawda o erze „fake newsów”.

Tom Phillips „Prawda. Krótka historia wciskania kitu”, wyd. Albatros, Warszawa 2019

Wybory 2020: podsumowanie dnia (komentarze na żywo)

Więcej na temat:

Komentarze

4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

13.05.2020 11:48:09

Zobacz, jak wzmocnić swoją odporność na walkę z koronawirusem ---> yourblogg.info/covid

17.03.2020 23:00:05

Cześć, nazywam się Charlotte Müller, jestem prywatnym pożyczkodawcą. Czy potrzebujesz szybkiej, długoterminowej lub krótkoterminowej pożyczki o stosunkowo niskiej stopie procentowej wynoszącej zaledwie 3%? Czy trudność gospodarki wpływa na ciebie w tym roku? lub czy odmówiono Ci pożyczki przez bank lub inną instytucję finansową? Oferujemy bezpieczne pożyczki, a jeśli potrzebujesz szybkiej pożyczki, napisz do mnie na adres (moonlightloanfirm@gmail.com)

* Czy poszukujesz środków na spłatę długów?

* Czy szukasz środków na założenie własnej firmy?

* Czy szukasz pożyczek na realizację dużych projektów?

* Czy potrzebujesz pożyczki w mniej niż 24 godziny?

* Czy potrzebujesz szybkiej pożyczki na różne cele?

Jeśli twoja odpowiedź brzmi „tak”, mogę ci pomóc.

* Mogę zaoferować pożyczkę w wysokości do 5 milionów euro lub (20 000 000 złotych polskich).

* Możesz spłacić od 1 do 30 lat.

* Możesz wybrać pomiędzy miesięcznym a rocznym planem spłat.

* Elastyczne warunki pożyczki.

Jeśli jesteś zainteresowany, skontaktuj się ze mną za pośrednictwem tego adresu e-mail: | moonlightloanfirm@gmail.com |

Masz 100% gwarancji, że otrzymasz pożyczkę na koniec tej transakcji pożyczki.

Z pasją sprawiamy, że włączenie finansowe się liczy.

Nasze pożyczki i produkty inwestycyjne zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić wygodę i wartość.

Dzięki firmie pożyczkowej Moonlight możesz pożegnać się z kryzysem finansowym i trudnościami, ponieważ jesteśmy certyfikowani, godni zaufania, rzetelni, wydajni, szybcy i dynamiczni

Gorące pozdrowienia

Pani Charlotte Müller

12.03.2020 15:10:51

Dobry dzień

Potrzebujesz pożyczki na wszystkie cele? Czy masz problem finansowy? Usługa Bridge Finance jest gwarantowana poprzez świadczenie usług finansowych klientom przy korzystnym oprocentowaniu. Nasze pożyczki są proste i szybkie. Skontaktuj się z nami już dziś, aby uzyskać potrzebną pożyczkę. Możemy dopasować każdą pożyczkę o oprocentowaniu 2% do twojego budżetu. Zainteresowanych prosimy o kontakt (adrianbay0008@gmail.com)

09.03.2020 03:56:26

Witam i witam w Spotcap Global Loan Services, nazywam się Claudia Klein, jestem pożyczkodawcą, a także konsultantem ds. Pożyczek.

Czy naprawdę potrzebujesz wsparcia finansowego? potrzebujesz pożyczki na różne cele? jeśli twoja odpowiedź brzmi „tak”, radzę skontaktować się z moją firmą za pośrednictwem | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp: 4915758108767 | i mieć pożyczkę na koncie w ciągu 24 godzin, ponieważ zapewniamy doskonałe usługi pożyczkowe na całym świecie.

Oferujemy wszelkiego rodzaju usługi pożyczkowe (pożyczki osobiste, pożyczki biznesowe i wiele innych), oferujemy pożyczki zarówno długoterminowe, jak i krótkoterminowe, a także możesz pożyczyć do 15 milionów euro. Moja firma pomoże Ci osiągnąć różnorodne cele dzięki szerokiej gamie produktów kredytowych.

Wiemy, że uzyskanie legalnej pożyczki zawsze było ogromnym problemem Dla osób, które mają problem finansowy i potrzebują jego rozwiązania, wiele osób ma trudności z uzyskaniem pożyczki kapitałowej w swoich lokalnych bankach lub innych instytucjach finansowych ze względu na duże zainteresowanie stopa, niewystarczające zabezpieczenie, stosunek zadłużenia do dochodu, niska ocena wiarygodności kredytowej lub z jakichkolwiek innych powodów

Nigdy więcej czasu oczekiwania ani stresujących wizyt w banku. Nasza usługa jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - możesz uzyskać pożyczkę i dokończyć swoje transakcje, kiedykolwiek i gdziekolwiek jej potrzebujesz

Świadczymy 24-godzinne usługi pożyczkowe światowej klasy. W przypadku pytań / pytań? - Wyślij wiadomość e-mail do | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp: 4915758108767 | I Natychmiastowa odpowiedź.

Twoja rodzina, przyjaciele i koledzy nie muszą wiedzieć, że masz mało gotówki, po prostu napisz do nas, a otrzymasz pożyczkę.

Twoja wolność finansowa jest w twoich rękach!

22.02.2020 21:27:58

Witam Panie i Panowie.

Witamy w NoviCap Financial Service Provider.

Czy pilnie potrzebujesz przełomu finansowego? Potrzebujesz pożyczki z różnych powodów? NoviCap oferuje elastyczne opcje pożyczek dostosowane do twoich potrzeb.

NoviCap oferuje różnorodne opcje pożyczek dla wszystkich potrzebujących pomocy finansowej przy niskich stopach procentowych, niezależnie od tego, czy jest to pożyczka biznesowa, pożyczka osobista czy pożyczka na rachunki medyczne, zaliczka na wypłatę, finansowanie sprzętu, pożyczka hipoteczna itp. Usługa jest szybka, bezpieczna, niezawodna. Aby uzyskać więcej informacji na temat oferty pożyczki NoviCap, wyślij e-mail za pośrednictwem || novicapserviceprovider@gmail.com ||

O NOVICAP

NoviCap, założona w 2015 roku, jest jednym z największych rynków pożyczek na świecie. Wiele osób, zwłaszcza właścicieli firm, korzysta z bezpłatnej usługi online NoviCap w celu znalezienia finansowania, przeglądając wiele produktów pożyczkowych z naszej szerokiej sieci programów pożyczkowych. NoviCap zapewnia finansowanie w szybki, elastyczny i przejrzysty sposób, oferując jednocześnie profesjonalnym inwestorom możliwość inwestowania w aktywa krótkoterminowe przynoszące ponadprzeciętne zwroty.

Jeśli potrzebujesz rozwiązań finansowych, aby poprawić swoje finanse, NoviCap jest właściwą firmą do kontaktu.

POWÓD DO POŻYCZKI Z NOVICAP

√ Możesz pożyczyć od 1000 € do 50 milionów €

Et Uzyskaj pożyczkę w mniej niż 24 godziny.

√ Brak ukrytych opłat lub warunków

Approval 100 procent zatwierdzenia pożyczki

OvNoviCap jest szybki, godny zaufania i niezawodny.

Nigdy więcej marnowania czasu na próby uzyskania pożyczki od innych instytucji finansowych lub stresujące wizyty w banku. Nasza usługa jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - możesz uzyskać pożyczkę i dokończyć swoje transakcje, kiedykolwiek i gdziekolwiek jej potrzebujesz.

Świadczymy 24-godzinne usługi pożyczkowe światowej klasy. W przypadku pytań / pytań? - Wyślij wiadomość e-mail na adres || novicapserviceprovider@gmail.com ||

NoviCap jest właściwą firmą, z którą można się kontaktować, gdy masz problemy finansowe, a naszym priorytetem jest wywołać uśmiech na twarzy każdego.

24.01.2020 14:29:41

Witam i witam w Spotcap Global Loan Services, nazywam się Claudia Klein, jestem pożyczkodawcą, a także konsultantem ds. Pożyczek.

Czy naprawdę potrzebujesz wsparcia finansowego? potrzebujesz pożyczki na różne cele? jeśli twoja odpowiedź brzmi „tak”, radzę skontaktować się z moją firmą za pośrednictwem | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp: 4915758108767 | i mieć pożyczkę na koncie w ciągu 24 godzin, ponieważ zapewniamy doskonałe usługi pożyczkowe na całym świecie.

Oferujemy wszelkiego rodzaju usługi pożyczkowe (pożyczki osobiste, pożyczki biznesowe i wiele innych), oferujemy pożyczki zarówno długoterminowe, jak i krótkoterminowe, a także możesz pożyczyć do 15 milionów euro. Moja firma pomoże Ci osiągnąć różnorodne cele dzięki szerokiej gamie produktów kredytowych.

Wiemy, że uzyskanie legalnej pożyczki zawsze było ogromnym problemem Dla osób, które mają problem finansowy i potrzebują jego rozwiązania, wiele osób ma trudności z uzyskaniem kredytu kapitałowego w swoich lokalnych bankach lub innych instytucjach finansowych ze względu na duże zainteresowanie stopa, niewystarczające zabezpieczenie, stosunek zadłużenia do dochodu, niska ocena wiarygodności kredytowej lub z jakichkolwiek innych powodów

Nigdy więcej czasu oczekiwania ani stresujących wizyt w banku. Nasza usługa jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - możesz uzyskać pożyczkę i dokończyć swoje transakcje, kiedykolwiek i gdziekolwiek jej potrzebujesz

Świadczymy 24-godzinne usługi pożyczkowe światowej klasy. W przypadku pytań / pytań? - Wyślij wiadomość e-mail do | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp: 4915758108767 | I Natychmiastowa odpowiedź.

Twoja rodzina, przyjaciele i koledzy nie muszą wiedzieć, że masz mało gotówki, po prostu napisz do nas, a otrzymasz pożyczkę.

Twoja wolność finansowa jest w twoich rękach!

12.01.2020 12:46:57

Ghasem Solejmani zabijał amerykanów i amerykańskich najemników działających pod szyldem ISIS. USA wspomagało ISIS atakując nieoznakowanymi samolotami pozycje walczących z ISIS. USA umożliwiało ISIS kradzież syryjskiej ropy i wprowadzenie jej na rynek oraz dysponowanie kasą z jej sprzedaży – przynajmniej częścią. Taką jawi się rzeczywistość oceniając amerykańskie czyny. Solejmani natomiast najskuteczniej psuł ten interes walcząc skutecznie z ISIS, czyli tworem USA do realizacji grabieżczych celów w tym rejonie. USA z zabicia Solejmani odniosło porażkę bo skonsolidowało tubylców przeciwko sobie, ale odniosło też bardzo poważny sukces. Mianowicie dowiedziało się, że IRAN rzeczywiście ma techniczne możliwości zniszczenia ich wszystkich baz w regionie jak i Izraela.

11.01.2020 06:03:09

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

09.01.2020 23:05:55

Pan Philips sam nie do konca postepuje uczciwie. Powoluje sie na Washington Post, gazete, ktora jest chyba najbardziej antytrumpowa w Stanach i trudno ja posadzac delikatnie mowiac chocby o szczypte obiektywizmu. Podobnie z oskarzaniem Franklina. W tamtych czasach indianie walczyli o przetrwanie, i zdarzalo sie ze cale grupy osadnikow wedrujacych na zachod ginely bez sladu. Zawsze mozna powiedziec ze to UFO, ale znacznie wieksze prawdopodobienstwo ze stali za tym indianie.

09.01.2020 16:56:05

dlaczego nagle wszyscy walczą z fake coś tam ? oni nie walczą to jest właśnie fake, to jest pozoracja by oni, ich fake ludzie brali za niewysłowioną uczciwość a reszta jest tymi złymi. to tak jak z socjalizmem, żelazną bramą i całym złu ludowej władzy . bo przecież wiadomo że tylko kapitalizm, demokracja jest świetlaną prawą i sprawiedliwą przyszłością narodów która zaczęła się setki lat temu. a w Polsce kłamstwo miało krótkie nogi kiedyś kiedy naród i władza miały odrobinę przyzwoitości. dziś to bandycka melina najgorszego solidarnego sortu . nawet nie usiłuje się kłamać

09.01.2020 14:49:35

Przyleźli ci ruscy ludzie i sieją nienawiść, podobno ministerstwa i [wulgaryzm]izja kupują usługi do hejtowania za publiczne pieniądze,

Rozrywać końmi to g.

09.01.2020 14:30:21

Najbardziej zakłamany jest naród wysrany. Dla kasy zrobią wszystko.

09.01.2020 14:29:08

W kłamstwo o Jezusku od 2tys lat wierzy całe stado baranów.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie