W czasie strajku dzieci się nudzą? Sprawdzamy jak pracodawcy pomagają rodzicom w czasie protestu nauczycieli

Anna Nagel

Związki zawodowe nauczycieli, z wyjątkiem NSZZ Solidarność, rozpoczęły w poniedziałek strajk. Część pracodawców zapewnia pomoc rodzicom, którzy nie będą mieli z kim zostawić dzieci.

Co zrobia samorządy?

Apelujemy do pracodawców, by umożliwili pracownikom-rodzicom skorzystanie w tym dniu z urlopu lub opieki na dziecko, a także, jeśli to możliwe, zorganizowali przyzakładowe świetlice dla dzieci swoich pracowników – informuje Magdalena Stremplewska, rzecznik prasowy prezydenta Torunia. – Jeśli dojdzie do strajku, praca w Urzędzie Miasta Torunia zostanie zaplanowana w taki sposób, by umożliwić pracownikom będącym rodzicami skorzystanie z urlopu albo opieki na dziecko. W budynkach urzędu zostaną zorganizowane kąciki dla dzieci pracowników, w których rotacyjnie opiekę będą sprawowali ich rodzice pozostający tego dnia w pracy.

Wsparcie dla pracowników magistratu zapowiada także samorząd Bydgoszczy.

„W czasie strajku nauczycieli pracownicy bydgoskiego Urzędu Miasta będą mogli przyjść do pracy z dzieckiem” – napisał na Facebooku prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Zaapelował do przedsiębiorców o podobne akcje. „W tej szczególnej sytuacji musimy być solidarni” – dodał prezydent Burski.

Urząd Gminy w Sępólnie Krajeńskim zapewnia, że jeżeli pracownik nie będzie miał z kim zostawić dziecka, to nie będzie problemów z udzieleniem pomocy. – Sam mam 10-letniego syna, z którym będzie problem. Zaangażuję do pomocy rodzinę – przyznaje burmistrz Waldemar Stupałkowski.

Jak informuje Mieczysław Struk, marszałek woj. pomorskiego,w czasie strajku uczniowie będą mogli nieodpłatnie skorzystać z oferty jednostek kulturalnych Samorządu Województwa Pomorskiego. – W pełni solidaryzuję się z walczącymi o godność nauczycielami. Jestem pełen uznania dla determinacji protestujących oraz sprzeciwiam się deprecjacji zawodu nauczyciela oraz zrzucaniu na samorządy dodatkowych zadań bez ich właściwego finansowania – mówi marszałek. Zapewnia, że samorząd województwa zadba o uczniów.

Na czas planowanego przez nauczycieli strajku samorządowe instytucje kultury – teatry, muzea i biblioteki – otworzą swe podwoje dla uczniów. Darmowe zajęcia przygotowano dla dzieci i młodzieży w różnym wieku (grupy zorganizowane).

Pracownicy urzędu mogą zabrać dzieci do pracy, gdzie zapewniona zostanie im opieka i wiele atrakcji, takich jak czytanie bajek, gry edukacyjne, układanie puzzli w sali „Niebo polskie” oraz zwiedzanie, np. Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Firmy idą na rękę rodzicom

Na sytuację reagują też prywatne firmy. Część zakładów pracy chce pomóc rodzicom, którzy z powodu strajku nie będą mieli z kim zostawić dzieci. Tak dzieje się np. w ArcelorMittal Poland, który ma oddziały m.in. w Nowej Hucie i Dąbrowie Górniczej.
Firma wyciąga rękę do tych, których dzieci uczęszczają do publicznych przedszkoli czy szkół podstawowych, a nie zakładowych, w których nie będzie strajku. – Pracownicy, którym pozwala na to specyfika pracy, mogą wnioskować o możliwość wykonywania w tych dniach zdalnej pracy – mówi Marzena Rogozik z ArcelorMittal Poland.

Także Polska Press Grupa, wydawca m.in. naszego portalu, zadbał o to, by w przypadku strajku pracownicy nie odczuli problemów z dziećmi. Ci, którzy nie mają możliwości pracy zdalnej, mogą przyjść do pracy z pociechami, a pracodawca zadba o to, by miał się kto nimi zająć. W wybranych salach konferencyjnych w oddziałach Polska Press przygotujemy przestrzeń dla dzieci (rzutnik, bajki, kolorowanki itp.).
Pracownicy przynoszą także zabawki i gry, z których dzieci będą mogły korzystać.

Problemów także nie będą miały osoby pracujące w sklepie sieci IKEA w Krakowie. – Nasi pracownicy doskonale wiedzą, że IKEA zawsze stara się wspierać ich w sytuacjach trudnych, a także umożliwiać łączenie pracy z obowiązkami rodzinnymi. Nie inaczej jest i tym razem – mówi Magdalena Gorecka-Przepolska, kierownik marketingu IKEA Kraków.
– W związku ze strajkiem nauczycieli pracownicy IKEA Kraków mogą skorzystać nie tylko z przysługujących im ustawowo zasiłków opiekuńczych czy tzw. urlopu na żądanie. Do każdego pracownika podchodzimy indywidualnie i staramy się wypracować najlepsze dla niego rozwiązanie. Jeżeli obowiązki, które wykonuje pracownik, nie wymagają obecności w sklepie, to w czasie strajku może on pracować z domu. Możemy sobie wyobrazić też np. sytuację, w której pracownik zabiera ze sobą dziecko do pracy, oczywiście, o ile jest to praca umożliwiająca takie rozwiązanie. Ponadto wprowadziliśmy elastyczny grafik pracy i zachęcamy do wymieniania się godzinami pracy z pracownikami, którzy nie muszą w tym czasie opiekować się dziećmi – dodaje Magdalena Gorecka-Przepolska.

W toruńskiej Neuce, firmie z rynku ochrony zdrowia, nie są planowane na czas ewentualnego strajku w oświacie rozwiązania systemowe.
– To wynika ze specyfiki i różnorodności organizacji pracy naszych procesów biznesowych – mówi Beata Korzeniewska, rzecznik prasowy firmy. – Na pewno w dniu strajku do organizacji pracy będziemy podchodzić indywidualnie i elastycznie. Pozostawiamy to w gestii ustaleń pomiędzy podwładnym a przełożonym.

– W razie potrzeby zaakceptuję wnioski o pracę zdalną, urlop lub przyjęcie do pracy z dzieckiem – mówi Katarzyna Chlebowska, prezes bydgoskiej firmy Eximo Project, która zatrudnia 25 osób. – Sama jestem mamą trójki dzieci, dwaj synowie uczęszczają do podstawówki.

Spośród 900 pracowników toruńskiej firmy produkującej płatki śniadaniowe, 250 osób ma dzieci do 9. roku. Zapewnić dzieciom opieki na terenie zakładu nie mogą. – Priorytetem dla nas jest zapewnienie ciągłości produkcji – mówi Jarosław Szczepanowski, rzecznik prasowy Cereal Partners Poland Toruń Pacific. – Ale będziemy się starać umożliwić rodzicom opiekę nad dziećmi przez elastyczne podejście do urlopów i wniosków o wolne.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku są pokoje, w których w awaryjnych sytuacjach rodzice mogą pracować, opiekując się dziećmi.

Opera Bałtycka w Gdańsku deklaruje bezpłatnego przyjęcia dzieci i młodzieży zarówno dla swoich pracowników, jak i osób spoza teatru. W dniach 8-12 kwietnia w godzinach 9.30-14.00 proponowane są: oprowadzanie po Operze, warsztaty tematyczne oraz zabawy w foyer. Opera gwarantuje prowadzenie zajęć, jednak niezbędna jest opieka osób posiadających uprawnienia pedagogiczne, np. na zasadzie wolontariatu lub opieka ze strony wybranych rodziców pod warunkiem, że uzyskają w tym celu zgody pozostałych opiekunów dzieci.

Filharmonia Bałtycka jest gotowa ugościć młodzież licealną oraz dzieci pracowników na tzw. próbach otwartych realizowanych w terminie 8-10 kwietnia br. w godz. 9.00-13.00.

We Wrocławiu swoje propozycje dla dzieci i młodzieży przygotowały 23 instytucje. To miejskie spółki m.in. Młodzieżowe Centrum Sportu, Zoo, Hydropolis, Stadion Wrocław, teatry, np. Capitol, a także partnerzy społeczni i kluby sportowe, takie jak Parasol czy Ślęza, które zadeklarowały wsparcie w czasie strajku. – Wszystkie te instytucje dysponują odpowiednia kadrą, która może zająć się dziećmi i młodzieżą – podkreśliła wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska.

Jest jeszcze ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że gdy nagle zamknięto żłobek, przedszkole czy szkołę, rodzic może zostać w domu z dzieckiem i skorzystać z zasiłku opiekuńczego. Aby skorzystać z zasiłku opiekuńczego, należy spełnić trzy warunki: rodzic musi podlegać ubezpieczeniu chorobowemu, dziecko nie może ukończyć 8 lat, a zamknięcie placówki jest sytuacją nieprzewidzianą. Zamknięcie żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego, szkoły jest traktowane jako nieprzewidziane, jeśli rodzic został o tym zawiadomiony w terminie krótszym niż 7 dni przed ich zamknięciem. Planowany remont placówki, o której rodzice zostali wcześniej poinformowani, już sytuacją nieprzewidzianą nie jest.

– Zasiłek opiekuńczy przysługuje nie tylko osobom zatrudnionym na umowę o pracę, ale także osobom objętym dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym w ZUS, np. pracującym na umowie-zleceniu, lub prowadzą własną działalność gospodarczą – mówi Anna Szaniawska z Oddziału ZUS w Krakowie.

Żeby otrzymać zasiłek, wystarczy złożyć do pracodawcy oświadczenie o nieprzewidywanym zamknięciu takiej placówki oraz wniosek o wypłatę świadczenia. Jego wysokość wynosi 80 proc. wynagrodzenia (jak w przypadku chorobowego).

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na demaskator24@polskapress.pl

Masz materiał do sprawdzenia?

Prześlij do nas informacje, które weźmiemy pod lupę

Czytaj także

Polecane dla Ciebie